logo
KLUB SIGNS.PL
Polska reklama i poligrafiaKLUB SIGNS.PL
brak ikonki

klamir - informacje

brak ikonki

  • Jest z nami od dnia 12.04.2012
  • Ostatnia wizyta: 18.06.2013
  • Konto klamir nie zostało zweryfikowane pod kątem tożsamości lub użytkownik ukrył informację o weryfikacji
Informacje o użytkowniku:
Lokalizacja: Radom

Profil zawodowy:

Ten użytkownik zadeklarował, że w naszym serwisie występuje w roli:
  • Wykonawcy (zawodowo zajmuje się projektowaniem lub wykonawstwem reklamy)
  • Jest z nami od dnia 12.04.2012
  • Ostatnia wizyta: 18.06.2013
  • Konto klamir nie zostało zweryfikowane pod kątem tożsamości lub użytkownik ukrył informację o weryfikacji
Skontaktuj się z użytkownikiem klamir:
Wyślij wiadomość prywatną
Podsumowanie aktywności użytkownika:
wiadomości na forum:
2 (2 pkt.)
opublikowane artykuły i newsy:
0 (0 pkt.)
opublikowane artykuły i newsy PR:
0 (0 pkt.)
publikacje wyróżnione jako wybór redakcji:
0 (0 pkt.)
komentarze (do tekstów, ankiet, galerii, linków):
1 (3 pkt.)
prace dostarczone do banku zdjęć:
0 (0 pkt.)
prace dostarczone do galerii:
0 (0 pkt.)
linki zgłoszone do katalogu www:
0 (0 pkt.)
staż w serwisie:
432 dni (14 pkt.)
interwencje administratora na forum:
nie odnotowano
interwencje administratora na giełdzie:
nie odnotowano
    
SUMA PUNKTÓW: 19
Rating aktywności użytkownika na podstawie uzyskanych punktów:
+
Ostatnie wiadomości na Forum:

Być może masz rację, jednak w przypadku opisywanym przeze mnie nie do końca to musi być wina ścierki lub papieru. Po wypróbowaniu na tym samym lakierze Avery Surface Cleaner'a i zwykłej benzyny ekstrakcyjnej, doszliśmy do wniosku, że benzyna wygrywa nie tylko przez cenę, ale też nie zostawia tych rysek. Poza tym, szybciej wyparowuje, a ten ASC strasznie powoli spełza z czyszczonej powierzchni. Zatem do samego odtłuszczania i czyszczenia powierzchni lakieru, szyb, PCW, PMMA i podobnych, benzyna jest najlepszym, bo najtańszym rozwiązaniem. Jeśli ktoś szuka uniwersalnego...

16.04.2012 | autor: klamir | Piaskownica

Avery Adhesive Remover jest teoretycznie dobry, bo faktycznie zbiera klej, robi z niego taką galaretę. Tyle, że ta galareta jest ciężka do zdjęcia, chyba, że komuś chce się na jeden mały samochód zużywać 2 duże rolki ręczniczków, albo całą masę ściereczek. AAR tworzy idealny duet z Avery Surface Cleaner, który dociera smugi, zbiera drobne pozostałości kleju oraz całą tą galaretę. Tylko trzeba to zrobić szybko, bo klej zaraz zastygnie i będzie się rozcierał po karoserii. Ja ostatnio zrywałem laminowaną folię wylewaną ze swojego Kangura, a żeby sobie...

12.04.2012 | autor: klamir | Piaskownica
Ostatnie komentarze:
Ostatnie ogłoszenia na Giełdzie:

REKLAMA
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2022 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764