logo
KURIER
Polska reklama i poligrafiaKURIER

Więzienie za mema? Zaostrzenie art. 212 wstrzymane!

   21.05.2019, przeczytano 379 razy
ilustracja

PiS zapowiadał złagodzenie, ale jest ostrzej. Okazuje się, że przy okazji nowelizacji prawa uzasadnianej koniecznością walki z pedofilią, zaostrzono przepisy słynnego artykułu 212 kodeksu karnego regulującego kwestie kar za zniesławienie. Nie odbyły się w tej sprawie zapowiadane przez ministra Ziobro konsultacje.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/wiezienie-za-mema-zaostrzenie-art.-212-wstrzymane%21,382555,artykul.html

Art. 212 to pozostałość po czasach PRL, umożliwiająca m.in. ściganie dziennikarzy za domniemane pomówienie, zagrożone karą roku więzienia. Organizacje broniące praw człowieka, a także ONZ i OBWE od dawna wskazywały, że przepisy te godzą w gwarancje wolności słowa. Jeszcze w poprzedniej kadencji Jarosław Kaczyński zapowiadał przygotowanie przez PiS projektu likwidującego "okryty złą sławą artykuł 212".

W lutym tego roku minister Zbigniew Ziobro zapewniał, że jest gotów do dyskusji na temat zlikwidowania tego artykułu. Minister odnosił się wówczas do wyroku w sprawie przeciwko dziennikarzowi prorządowego portalu "wpolityce.pl", który został ukarany za treści zawarte w artykule o sędzim Wojciechu Łęczewskim. Ziobro nazwał wówczas wyrok rzeczą "absolutnie bulwersującą i niedopuszczalną" deklarując, że jest gotów przygotować w tej sprawie kasację do Sądu Najwyższego. 

Tymczasem okazuje się, że w tym samym czasie w jego ministerstwie przygotowano już projekt radykalnie zaostrzający przepisy artykułu 212 kk. Po przepisy te sięgnął niedawno sam Kaczyński, domagając się ukarania dziennikarzy "Gazety Wyborczej", którzy ujawnili sprawę budowy wieżowców przez spółkę Srebrna. Medialny szum wokół filmu braci Sekielskich wykorzystano aby pod pretekstem walki z pedofilią dokonać zaostrzenia prawa karnego w wielu dziedzinach nie mających z przestępstwami seksualnymi nic wspólnego. Dotyczy to także zakresu spraw objętych działaniem art. 212, którego zapisów nie tylko nie zniesiono ani nie złagodzono, ale przeciwnie - rozszerzono i zaostrzono jego działanie.

Na czym polega zmiana?

Nowością jest wprowadzenie nowego typu przestępstwa polegającego na "tworzeniu fałszywych dowodów" służących pomówieniu. W przeciwieństwie do innych czynów objętych działaniem art. 212, rzekome fabrykowanie dowodów ma być ścigane z oskarżenia publicznego, a nie prywatnego. Zatem to podległe ministrowi i rządowi służby będą podejmowały decyzję o wszczęciu postępowania, w ramach którego będą mogły prowadzić szereg dolegliwych działań - wejść do mieszkania, zatrzymać podejrzanego, przeszukać lub zarekwirować komputer bądź telefon, wystąpić o bilingi, a nade wszystko wikłać ludzi w ciągnące się nieraz latami wyczerpujące procesy i postępowania.

Z głosami ostrzegającymi o możliwych zagrożeniach dla wolności słowa nie zgadza się wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, który wyjaśnił w rozmowie z Onetem: - "Zmieniamy prawo, aby nie można było fałszować dowodów i oszukiwać sądów. Nowe przepisy nie obejmą informacji z internetu czy prasy, ani memów czy fake newsów. Zmieniamy art. 212 kk, bo nie może być dalej tak, że ktoś przedstawia sądowi sfałszowane dowody, a sąd nie może nic z tym zrobić. Od razu zastrzegam: nowe przepisy w ogóle nie będą mieć zastosowania do dziennikarzy i internautów, ani do wypowiedzi osób występujących w telewizji czy w prasie". 

W podobnym tonie wypowiedział się minister Ziobro, podkreślając jednak, że "Wszystkich, w tym dziennikarzy, będą jednak obowiązywać zasady, że nie można fałszować dowodów, gdy już dojdzie do rozprawy sądowej".

Przepisy są tak skonstruowane, aby karalne było jedynie tworzenie fałszywych dowodów w celu zniesławienia, ale nie dokonywanego za pomocą środków masowego przekazu. Przy takim założeniu przepisy mogłyby posłużyć do zamknięcia ust przeciwnikom politycznym czy wywierania presji na niewygodnych aktywistów, na co zwrócił uwagę RPO Adam Bodnar. Według ekspertów konstrukcja ta pozwala jednak także na ściganie przypadków cytowania informacji i opinii w mediach - karze mogłoby podlegać powtórzenie krytycznych opinii o politykach bez sprawdzenia ich wiarygodności. Sprawdzenie takie jest najczęściej niemożliwe, a dziś od dziennikarza oczekuje się jedynie, że wyjaśni odbiorcom które informacje i opinie mają charakter redakcyjny, a które są cytatem z innych źródeł lub mediów. W świetle nowych zapisów już samo zacytowanie krytycznych opinii, mogłoby być penalizowane i narażać media na retorsje ze strony instytucji podlegających władzy polityków, wywołując w praktyce "efekt mrożący". 

Przeciwko nowym zapisom zaprotestowało dziś Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. "Proponowana regulacja prawna jest więc utrwaleniem patologii polskiego wymiaru sprawiedliwości poprzez utrzymywanie w nim represji karnych w sprawach dotyczących wolności słowa i wyrażania opinii, co dla dziennikarzy jest szczególnie dotkliwe, o czym przekonujemy się na co dzień w swojej pracy" - napisano w oświadczeniu podpisanym m.in. przez Krzysztofa Skowrońskiego, Witolda Gadowskiego, Jolantę Hajdasz i Jadwigę Chmielowską.

Aktualizacja 22 maja 2019

Sebastian Kaleta z Ministerstwa Sprawiedliwości poinformował właśnie PAP o wstrzymaniu nowelizacji art. 212. - "Ministerstwo Sprawiedliwości nie podziela krytycznych uwag w dyskusji po uchwaleniu art. 212 Kodeksu karnego i proponuje dalszą dyskusję o jego losie, ale ze względu na pilne przepisy dot. pedofilii w Senacie zaproponuje wykreślenie nowego paragrafu"  - wyjaśnił Kaleta, który zwrócił również uwagę, że plany wprowadzenia nowelizacji znane były już od dawna, nie wzbudzając dotychczas kontrowersji: - "Niemniej jednak, iż Ministerstwo Sprawiedliwości nie chce, by dyskusja oparta na błędnej interpretacji nowego przepisu i obawach, które ona wywołuje, przysłoniła główny cel nowelizacji Kodeksu karnego, którym jest zaostrzenie kar za najpoważniejsze przestępstwa, w szczególności przestępstwa seksualne, Ministerstwo Sprawiedliwości w Senacie zgłosi poprawkę wykreślającą wspomniany przepis" - stwierdził w rozmowie z PAP.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz

Najnowsze w tym dziale

Ekstraklasa uruchamia platformę streamingową rozgrywek
Ekstraklasa S.A. rusza ze swoim największym projektem technologicznym - własną platformą OTT (ang. Over The Top). Wobec zyskujących na popularności serwisów umożliwiających oglądanie seriali, filmów i programów telewizyjnych online, w piłce nożnej to innowacja, a platforma Ekstraklasy jest jednym z pierwszych projektów tego typu. Nowy serwis streamingowy...
Empik Bilety i Going. zbudowały platformę biletową 360
W rok po włączeniu Going. do Grupy Empik zakończył się pierwszy etap budowy największej pod względem zasięgu multikanałowej platformy biletowej w Polsce. Wyjątkowy charakter projektu opiera się na innowacyjnych rozwiązaniach Going. oraz doświadczeniu i sile marki Empik, które wspólnie tworzą miks kompetencji w zakresie dystrybucji biletów, całościowej...
Wygoda w stylu glamour - jakich mebli szukają Polacy w wyszukiwarce Google
Nowych mebli szukamy najczęściej… w fotelu. Badania Google wskazują, że polski konsument na tropie wyposażenia wnętrz inspiracji szuka głównie w internecie – surfując w sieci za pomocą telefonu lub w domu z rodziną i przyjaciółmi. Interesują nas styl glamour, eleganckie toaletki, ale również wygodne fotele.
Jak wynika z danych Gartnera, do 2020 r. ponad 50% średnich i dużych przedsiębiorstw wdroży chatboty produktowe. Oznacza to, że użytkownicy Internetu będą coraz częściej wchodzić w interakcje z komputerem, a nie pracownikiem biura obsługi klienta, aby rozwiązać dany problem lub zadać pytanie. Ponadto analitycy przewidują, że w biznesie do 2022 r. 70% tzw. białych...
Ponad połowa firm chce strony www przystosowanej do smartfonów
Firmy coraz częściej zlecają specjalistom kompleksowe wykonanie dedykowanej strony internetowej. Powinna ona pozwalać właścicielowi na edytowanie treści i posiadać formularz kontaktowy. Widoczna jest też świadomość wzrostu ruchu mobilnego w internecie – 57% poszukujących wykonawcy strony www interesuje się wersją na urządzenia mobilne  – wynika z analizy...
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2019 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764