logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

Wojna o Tiktoka. Czego może nas nauczyć?

  PR 04.09.2020, przeczytano 460 razy

Zacznę od banału, o którym wszyscy wiemy, ale też i doświadczamy go każdego dnia. Spersonalizowane reklamy, podpowiedzi co kupić na kolację czy na prezent urodzinowy dla najbliższych, do jakiej restauracji pójść, a nawet jaki film lub serial obejrzeć. Wszystko zaskakująco trafne.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/wojna-o-tiktoka.-czego-moze-nas-nauczyc,388318,artykul.html

Wspomniany więc banał to stwierdzenie, że dane są złotem XXI wieku. Jeśli do tego dodamy historię z mikrotargetowaniem podczas kampanii przed referendum w sprawie Brexit’u w Wielkiej Brytanii i podczas kampanii prezydenckiej w USA w 2016 roku, to ewidentnie stawka jeszcze rośnie.

Nie dziwi zatem fakt, że prezydent USA Donald Trump akurat teraz postanowił wpisać w swoją gospodarczą doktrynę wojenną przeciwko Chinom batalię o TikToka, mobilną aplikację internetową, która jest portalem społecznościowym dla nastolatków. Polega ona na możliwości wysyłania materiałów wideo o długości od 15 do 60 sekund, w założeniu treścią zbliżonych do teledysków muzycznych. Została utworzona przez chińskie przedsiębiorstwo ByteDance we wrześniu 2016 roku. Nie powinno też dziwić, że obecnie kupnem samego TikToka zainteresowana jest amerykańska firma Microsoft (MS).

Jaki to ma związek z biznesem nad Wisłą? Moim zdaniem bardzo duży. Ale zacznijmy od początku: większość użytkowników TikToka (41%) to osoby w wieku 16-24 lata. Od 2018 roku jest to najszybciej rozwijająca się platforma społecznościowa na świecie. Przede wszystkim jest niezwykle intuicyjna w obsłudze, a możliwość wgrania filmiku jest banalnie prosta. Dodatkowo każda nowa aktualizacja najpopularniejszych mediów społecznościowych Instagrama czy Facebooka do tej pory sprawiała, że wymagania co do jakości sprzętu rosły. TikTok działa sprawnie nawet na smartfonach starszego typu. A jak wiemy na świecie nie każdy nastolatek ma w posiadaniu najnowszego iPhona.

Brzmi niewinnie. Wojna handlowa o aplikację dla nastolatków? Oczywiście chodzi o dane i ich bezpieczeństwo. Po epizodzie z firmą Huawei administracja rządowa w USA jest bardziej niż przewrażliwiona.

A z punktu widzenia amerykańskiego biznesu i Białego Domu chodzi o dane przyszłych konsumentów i wyborców. Istnieją również obawy, że TikTok może być wykorzystywany jako narzędzie propagandowe Chin, w tym też takie, które moderuje i cenzuruje treści nieprzychylne Chinom. To oznacza, że chodzi o coś więcej. Chodzi też o „oswajanie” młodych ludzi z Chinami. Akceptację pewnych chińskich postaw, wartości i sposobu myślenia. Ambicją Chin jest wyjście poza rolę fabryki świata i zostanie realnym kreatorem kierunku rozwoju nowych technologii. Czyje zachowania kształtować i analizować, jak nie użytkowników TikToka? Mamy więc do czynienia ze swego rodzaju wojną o technologiczny rząd dusz.

Microsoft wie to świetnie. Donald Trump wie to równie dobrze. Dlatego MS ma wsparcie prezydenta Trumpa i amerykańskiej administracji. Wiemy, też, że Pekin na pewno nie odpuści.

Czy biznes w Polsce może się czegoś nauczyć? Oczywiście! W pierwszej kolejności zamiast oburzać się na jakość filmików wrzucanych przez młodzież na TikToka (kto za młodu nigdy nie zrobił nic głupiego, niech pierwszy rzuci kamień), a uświadomimy sobie, że za chwilę użytkownicy TikToka będą naszymi pracownikami.

Dziś firmy stoją przed największymi wyzwaniami w wolnorynkowej gospodarce. Jeszcze na początku 2020 roku sen z powiek działom HR spędzały młode pokolenia. Millenialsi, X-ksy, y-eki, iGen-y i ich legendarna roszczeniowość. Po latach koncentracji na rozwoju firm, którymi zarządzamy, przyszedł czas na zmianę w organizacji i przestawienie jej ukierunkowania na ludzi. Ale z kolejnymi młodymi pokoleniami był problem. Nie rozumieliśmy i nie chcieliśmy zrozumieć ich potrzeb oraz sposobu widzenia świata. Dlatego nie bagatelizując zagrożeń, może warto skupić się na samym zjawisku. Nie oceniać, a starać się poznać i wykorzystać tę wiedzę dla dobra gospodarki. Bez digitalizacji mało która przetrwa. Kto, jak nie pokolenie TikToka, lepiej nam w tym pomoże? 

Łukasz Chodkowski
Dyrektor Zarządzający, Déhora

Źródło: Déhora

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz

Najnowsze w tym dziale

Audio is (not) a new video? – czy mamy do czynienia z rewolucją?
Pandemia i lockdown zrewolucjonizowały konsumpcję mediów w ostatnich miesiącach, inny tryb życia i rytm dnia odbiorców stały się niespodziewaną trampoliną dla niektórych form, inne musiały mocno walczyć o uwagę i udział w czasie słuchania i oglądania. Podcasty były w tej pierwszej grupie, ich popularność gwałtownie wzrosła, co jest kolejnym dowodem na...
Wielu polskich konsumentów zwraca się mocniej w kierunku mniejszych sklepów, zlokalizowanych poza tradycyjnymi centrami handlowymi, które wzmacniają ich poczucie bezpieczeństwa. To szansa, którą właściciele lokali przy ulicach handlowych mogą teraz wykorzystać.
Antyreklama ma kolor Spleśniałej Zieleni
Już od dwudziestu lat Instytut Pantone wskazuje kolor, który będzie wyznaczał trendy w nadchodzącym roku. W 2020 dominującym odcieniem miał być „zachęcający do wychodzenia poza schematy” Classic Blue. I choć w minionym roku pod wieloma względami wcale nie było kolorowo, to warto jednak przyłożyć do tego okresu wzornik barw marketingowych i podsumować 2020...
Sieci handlowe powinny wykorzystać wzrost popularności gazetek online
Z obserwacji sieci handlowych wynika, że duża grupa Polaków jest wciąż mocno przywiązana do papierowych gazetek. I nie są to sami seniorzy. Natomiast w czasie pandemii zyskała na popularności wersja online, która daje retailerom większe możliwości. Eksperci twierdzą, że przyszłością jest sprzedaż towarów w tym kanale. Ale najpierw trzeba pokonać sporą barierę mentalną i...
Jaki znak nasz? Dyskusja
„Jaki znak nasz?” to rozmowa panelowa, której rejestracja odbyła się 14.10.2020 w warszawskim studiu filmowym Bank. Studio Bank mieści się w zabytkowym budynku zaprojektowanym na początku XX wieku przez ówczesnego rektora Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu, profesora Leontija Nikołajewicza Benois dla rosyjskiego Banku Państwa, który następnie stał się przedwojenną...
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2021 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764