logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

Z pamiętnika Chochlika (35): Traktat o szarości

   27.05.2012, przeczytano 2023 razy
ilustracjastrzałka
Ilustracja Bronisław Józefiok

Miałem kiedyś przyjaciela... To za mocno powiedziane. Miałem, kiedyś znajomego... Tak będzie właściwiej. Zwał się Ludwik. Kiedy go poznałem, zbliżał się do sześćdziesiątki. Ja stawiałem pierwsze kroki w składzie komputerowym, on ostatnie w składzie gorącym. Był linotypistą w zakładach prasowych, a ja po drugiej stronie ulicy założyłem właśnie, jeden z pierwszych w okolicy fotoskładów.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/typografia-na-co-dzien-%284%29%3A-traktat-o-szarosci,15665,artykul.html

Ludwik pracował wyłącznie na nocki. Czasem go odwiedzałem. Siadałem gdzieś w kącie i przez szare smugi dymu tytoniowego przyglądałem się, jak czaruje na tej swojej dziwacznej klawiaturze, otoczony wianuszkiem szarych jak on redaktorów technicznych. Z nieodłącznym sportem*, tlącym się w kąciku ust i szklaneczką czegoś na odtrutkę – wiadomo ołów – tryskał wigorem i niewybrednym, śląskim dowcipem.

Był niekwestionowanym królem gorącego składu. Nawalić mogło wszystko i wszyscy, Ludwik, bez względu na to, pod jaką datą przychodził do pracy, nie nawalał nigdy.

Którejś nocy, numer zamknięto wyjątkowo sprawnie, a nam zbyt szybko zabrakło paliwa do filozoficznych dysput. W obliczu szarzejącego świtu ogarnął nas ten słynny niedosyt, stymulujący umysły do najbardziej desperackich pomysłów.
- Idymy do mnie – zadysponował Ludwik. – Rozalka postawi nom halba.
Nie protestowałem. Wszyscy wiedzieli, że żona Ludwika, to równa babka i w sytuacjach gardłowych zawsze przychodziła z pomocą. Nie inaczej było i tym razem.
W połowie drugiej halbki, Ludwik kiwnął na mnie.
- Puć, pokoża Ci coś.
W izdebce obok kuchni, stał prymitywny warsztat tkacki, na którym rozpięty był sporej wielkości kilim czy też dywan, z utkanym do poroża, szaro-zielonym jeleniem.
- To robi moja Rozalka. Nawet w cepelii jej to bierom. Pikne, nie?
Przytaknąłem ciężką od gorzałki głową i machinalnie przeciągnąłem dłonią po powierzchni dywanu. Szorstka, szara faktura przypominała strukturę ołowianych łamów, utkanych w typograficznej maszynie Ludwika, których treść próbowałem czasami odczytywać ślepymi opuszkami palców.


Sława Ludwika i Rozalki z Zawodzia musi rozeszła się po całym świecie i dotarła aż za Ocean, gdyż sam Robert Bringhurst – wybitny amerykański typograf, wspomina o tym związku, w drugim rozdziale swojego „Elementarza stylu w typografii”:

Dowolny przyrząd do składania tekstu, czy to komputer, czy wierszownik, działa jak warsztat tkacki. A typograf, niczym skryba, pragnie utkać jak najbardziej jednolity tekst. Dobrze dobrane formy liternicze tworzą żywą, jednolitą fakturę. Beztrosko wstawiane odstępy między literami, wierszami i wyrazami potrafią sprawić, że tkanina się rozjedzie**.


Bringhurst wyjaśnia także, czym jest ta magiczna szarość, w jakiej tonęła postać Ludwika pochylonego nad osnową linotypu, by potem wybrzmieć w misternym wątku ołowianych łamów:

To stopień zaciemnienia kolumny przez materiał literniczy. Jeżeli spełnione są wymogi czytelności i porządku logicznego, to celem typografii jest osiągnięcie równomiernej szarości. Zależy ona od czterech rzeczy: kroju pisma, świateł między literami, odstępów między wyrazami i odstępów między wierszami. Wszystkie one są ze sobą ściśle powiązane.


Wystarczy odrobina dobrej woli, by słowami tymi opisać także tęsknotę wyjącego do księżyca jelenia, z szarego kilimu Rozalki.

Kiedyś zapytałem Ludwika, czy nie mierzi go już składanie tych idiotycznych tekstów, przepełnionych obłudną, komunistyczną propagandą.

- Zwalać na kogoś to każdy gupi potrafi. A zrobić coś porzondnie, mało komu się chce. Jo robia to co umia. A, że oni tam gupoty piszą, to mi to wisi. Zapamientej sobie student, że ważniejsze jest to co się nie wydrukuje, od tego co się wydrukuje.
- Nie rozumiem.
- Pożyjesz, zrozumiesz. A teraz lepiej polej po jednym...

Tę uniwersalną maksymę Ludwika, Bringhurst rozpisał w swoim „Elementarzu” na dziesięć prostych przykazań, obiecując w zamian za ich przestrzeganie, wjazd bez wizy do typograficznych rajów, gdzie światło określa przestrzeń znacznie pełniej niż twarda materia czcionki.

Przytaczam na koniec ten dekalog , w suchej, nie okraszonej komentarzem formie, aby ani cesarzowi nie zabierać to, co cesarskie, ani bogu to, co boskie:

  1. Dobieraj odstępy międzywyrazowe odpowiednio do stopnia i naturalnego światła pisma
  2. Dobieraj wygodną szerokość łamu
  3. Stosuj skład chorągiewkowy, jeżeli odpowiada on tekstowi i układowi strony.
  4. Między zdaniami stosuj pojedynczy odstęp międzywyrazowy.
  5. W ciągach znaków wstawiaj małe odstępy, lub nie wstawiaj ich wcale.
  6. Rozświetlaj wszystkie ciągi wersalików, kapitalików i długie ciągi cyfr.
  7. Nie rozświetlaj minuskuł bez powodu.
  8. Kernuj konsekwentnie i z umiarem, albo wcale.
  9. Nie zmieniaj szerokości, ani kształtu liter bez powodu.
  10. Nie przesadzaj z odstępami.


Jak przystało na poważnego demiurga Bringhurst kreuje typograficzną rzeczywistość zarówno w jej horyzontalnym jak i wertykalnym aspekcie. Zaanonsowaliśmy dziś wymiar poziomy. Nad wymiarem pionowym, a także związkiem typografii z muzyką pochylimy się za tydzień. Oby nam tylko światła w źrenicach nie zabrakło.

Z chochlikowym pozdrowieniem
Andrzej Gołąb

Dodatkowe informacje:

* „Sporty” - marka tanich papierosów bez filtra, popularnych w socjalistycznej Polsce
** Wszystkie fragmenty tekstu złożone pogrubioną kursywą, są cytatami z drugiego rozdziału książki:
Robert Brin­ghurst,
Ele­men­tarz stylu w typo­gra­fii
Prze­kład: Dorota Dzie­woń­ska
Wydawca: d2d.pl
Kra­ków, 2008

REKLAMA

avatar użytkownika
+ + + + + + + + + + + + +

Tekst opublikował użytkownik: cuddruk

(Andrzej Gołąb)

cuddruk o sobie:

Od ponad 30 lat jestem związany z poligrafią. Obecnie pracuję w Centrum Usług Drukarskich Henryk Miler w Rudzie Śląskiej, na stanowisku pełnomocnika właściciela.
Razem z gronem współpracowników służymy radą i doświadczeniem w zagadnieniach związanych z głównymi procesami realizowanymi w naszej drukarni:
- DTP i przygotowanie plików do druku
- Weryfikacja plików produkcyjnych
- Impozycja i naświetlanie CTP
- Pełnoformatowy druk offsetowy
- Druk cyfrowy
- Introligatorka i pozostałe procesy postpressowe
- Gospodarka papierem
- Informatyczny System Zarządzania Przedsiębiorstwem Poligraficznym zgodny z normą ISO 9001

Zapraszam także do odwiedzenia mnie w internecie:
Blog: http://www.chochlikdrukarski.com.pl
FB: https://www.facebook.com/chochlikdrukarskireaktywacja
Strona: https://cuddruk.pl/
Poczta: andrzej.jozef.golab@gmail.com

Więcej informacji o użytkowniku

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
avatar użytkownika
,

Jak zwykle rewelacyjny tekst.

Najnowsze w tym dziale

Strona nie działa na urządzeniach mobilnych? W Google raczej się już nie pojawi…
Uruchamiasz nową stronę lub sklep internetowy? Upewnij się, że zawarte tam treści wyświetlają się prawidłowo na urządzeniach mobilnych, bo to właśnie wersja mobilna witryny jest od lipca br. automatycznie indeksowana przez wyszukiwarkę Google. Jeśli pojawią się tam błędy, strona nie tylko nie ma co liczyć na wysokie miejsce w wynikach wyszukiwania, ale może nawet w ogóle...
7 rozwiązań dla e - commerce, które zwiększą efektywność biznesu
Optymalizacja kluczowych procesów w branży eCommerce wymaga doboru odpowiednich narzędzi do wspierania działań biznesowych. Pozwalają one m.in. polepszyć obsługę klienta, zaoszczędzić czas, zwiększyć efektywność, czy nawet skalę sprzedaży. Oto przegląd najbardziej pomocnych narzędzi dla branży eCommerce.
Światło

Typografia na co dzień (6): Światło

Ist­nieje wśród typo­gra­fów prze­ko­na­nie, iż na osta­teczną czy­tel­ność i piękno składu wpływ mają nie tyle obiekty wydru­ko­wane, co prze­strzeń pomię­dzy nimi. Podob­nie jak pustka jest pod­stawą formy, świa­tło  pomię­dzy wier­szami, wyra­zami i zna­kami jest pod­stawą typo­gra­fii. Idąc tym tro­pem, zaj­miemy się dziś odstę­pami...
Jak powstała nowa odsłona Pracuj.pl?
Użytkownicy Pracuj.pl od kilku tygodni korzystają z nowej strony głównej serwisu. Oferuje ona, oprócz zmienionego wyglądu, m.in. lepszą personalizację proponowanych ofert pracy, szybki i sprawny dostęp do ogłoszeń, lepsze dostosowanie strony do urządzeń mobilnych oraz nową wyszukiwarkę. Jak przebiegały prace nad tym projektem? Co zadecydowało o jego kształcie? O...
Internet nie zapomina? Google i prawo do bycia zapomnianym
Każdy obywatel Unii ma prawo złożyć do Google wniosek o usunięcie z wyników informacji uznanych przez niego za nieaktualne lub nieprawdziwe, a których punktem wyjścia jest jego imię i nazwisko. Jak „prawo do zapomnienia” zmieni internetowy krajobraz?
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2019 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764