logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

Z pamiętnika Chochlika (35): Traktat o szarości

   27.05.2012, przeczytano 1969 razy
ilustracjastrzałka
Ilustracja Bronisław Józefiok

Miałem kiedyś przyjaciela... To za mocno powiedziane. Miałem, kiedyś znajomego... Tak będzie właściwiej. Zwał się Ludwik. Kiedy go poznałem, zbliżał się do sześćdziesiątki. Ja stawiałem pierwsze kroki w składzie komputerowym, on ostatnie w składzie gorącym. Był linotypistą w zakładach prasowych, a ja po drugiej stronie ulicy założyłem właśnie, jeden z pierwszych w okolicy fotoskładów.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/publikacje-ksiazkowe-%285%29%3A-traktat-o-szarosci,15665,artykul.html

Ludwik pracował wyłącznie na nocki. Czasem go odwiedzałem. Siadałem gdzieś w kącie i przez szare smugi dymu tytoniowego przyglądałem się, jak czaruje na tej swojej dziwacznej klawiaturze, otoczony wianuszkiem szarych jak on redaktorów technicznych. Z nieodłącznym sportem*, tlącym się w kąciku ust i szklaneczką czegoś na odtrutkę – wiadomo ołów – tryskał wigorem i niewybrednym, śląskim dowcipem.

Był niekwestionowanym królem gorącego składu. Nawalić mogło wszystko i wszyscy, Ludwik, bez względu na to, pod jaką datą przychodził do pracy, nie nawalał nigdy.

Którejś nocy, numer zamknięto wyjątkowo sprawnie, a nam zbyt szybko zabrakło paliwa do filozoficznych dysput. W obliczu szarzejącego świtu ogarnął nas ten słynny niedosyt, stymulujący umysły do najbardziej desperackich pomysłów.
- Idymy do mnie – zadysponował Ludwik. – Rozalka postawi nom halba.
Nie protestowałem. Wszyscy wiedzieli, że żona Ludwika, to równa babka i w sytuacjach gardłowych zawsze przychodziła z pomocą. Nie inaczej było i tym razem.
W połowie drugiej halbki, Ludwik kiwnął na mnie.
- Puć, pokoża Ci coś.
W izdebce obok kuchni, stał prymitywny warsztat tkacki, na którym rozpięty był sporej wielkości kilim czy też dywan, z utkanym do poroża, szaro-zielonym jeleniem.
- To robi moja Rozalka. Nawet w cepelii jej to bierom. Pikne, nie?
Przytaknąłem ciężką od gorzałki głową i machinalnie przeciągnąłem dłonią po powierzchni dywanu. Szorstka, szara faktura przypominała strukturę ołowianych łamów, utkanych w typograficznej maszynie Ludwika, których treść próbowałem czasami odczytywać ślepymi opuszkami palców.


Sława Ludwika i Rozalki z Zawodzia musi rozeszła się po całym świecie i dotarła aż za Ocean, gdyż sam Robert Bringhurst – wybitny amerykański typograf, wspomina o tym związku, w drugim rozdziale swojego „Elementarza stylu w typografii”:

Dowolny przyrząd do składania tekstu, czy to komputer, czy wierszownik, działa jak warsztat tkacki. A typograf, niczym skryba, pragnie utkać jak najbardziej jednolity tekst. Dobrze dobrane formy liternicze tworzą żywą, jednolitą fakturę. Beztrosko wstawiane odstępy między literami, wierszami i wyrazami potrafią sprawić, że tkanina się rozjedzie**.


Bringhurst wyjaśnia także, czym jest ta magiczna szarość, w jakiej tonęła postać Ludwika pochylonego nad osnową linotypu, by potem wybrzmieć w misternym wątku ołowianych łamów:

To stopień zaciemnienia kolumny przez materiał literniczy. Jeżeli spełnione są wymogi czytelności i porządku logicznego, to celem typografii jest osiągnięcie równomiernej szarości. Zależy ona od czterech rzeczy: kroju pisma, świateł między literami, odstępów między wyrazami i odstępów między wierszami. Wszystkie one są ze sobą ściśle powiązane.


Wystarczy odrobina dobrej woli, by słowami tymi opisać także tęsknotę wyjącego do księżyca jelenia, z szarego kilimu Rozalki.

Kiedyś zapytałem Ludwika, czy nie mierzi go już składanie tych idiotycznych tekstów, przepełnionych obłudną, komunistyczną propagandą.

- Zwalać na kogoś to każdy gupi potrafi. A zrobić coś porzondnie, mało komu się chce. Jo robia to co umia. A, że oni tam gupoty piszą, to mi to wisi. Zapamientej sobie student, że ważniejsze jest to co się nie wydrukuje, od tego co się wydrukuje.
- Nie rozumiem.
- Pożyjesz, zrozumiesz. A teraz lepiej polej po jednym...

Tę uniwersalną maksymę Ludwika, Bringhurst rozpisał w swoim „Elementarzu” na dziesięć prostych przykazań, obiecując w zamian za ich przestrzeganie, wjazd bez wizy do typograficznych rajów, gdzie światło określa przestrzeń znacznie pełniej niż twarda materia czcionki.

Przytaczam na koniec ten dekalog , w suchej, nie okraszonej komentarzem formie, aby ani cesarzowi nie zabierać to, co cesarskie, ani bogu to, co boskie:

  1. Dobieraj odstępy międzywyrazowe odpowiednio do stopnia i naturalnego światła pisma
  2. Dobieraj wygodną szerokość łamu
  3. Stosuj skład chorągiewkowy, jeżeli odpowiada on tekstowi i układowi strony.
  4. Między zdaniami stosuj pojedynczy odstęp międzywyrazowy.
  5. W ciągach znaków wstawiaj małe odstępy, lub nie wstawiaj ich wcale.
  6. Rozświetlaj wszystkie ciągi wersalików, kapitalików i długie ciągi cyfr.
  7. Nie rozświetlaj minuskuł bez powodu.
  8. Kernuj konsekwentnie i z umiarem, albo wcale.
  9. Nie zmieniaj szerokości, ani kształtu liter bez powodu.
  10. Nie przesadzaj z odstępami.


Jak przystało na poważnego demiurga Bringhurst kreuje typograficzną rzeczywistość zarówno w jej horyzontalnym jak i wertykalnym aspekcie. Zaanonsowaliśmy dziś wymiar poziomy. Nad wymiarem pionowym, a także związkiem typografii z muzyką pochylimy się za tydzień. Oby nam tylko światła w źrenicach nie zabrakło.

Z chochlikowym pozdrowieniem
Andrzej Gołąb

Dodatkowe informacje:

* „Sporty” - marka tanich papierosów bez filtra, popularnych w socjalistycznej Polsce
** Wszystkie fragmenty tekstu złożone pogrubioną kursywą, są cytatami z drugiego rozdziału książki:
Robert Brin­ghurst,
Ele­men­tarz stylu w typo­gra­fii
Prze­kład: Dorota Dzie­woń­ska
Wydawca: d2d.pl
Kra­ków, 2008

REKLAMA

avatar użytkownika
+ + + + + + + + + + + +

Tekst opublikował użytkownik: cuddruk

(Andrzej Gołąb)

cuddruk o sobie:

Od ponad 30 lat jestem związany z poligrafią. Obecnie pracuję w Centrum Usług Drukarskich Henryk Miler w Rudzie Śląskiej, na stanowisku pełnomocnika właściciela.
Razem z gronem współpracowników służymy radą i doświadczeniem w zagadnieniach związanych z głównymi procesami realizowanymi w naszej drukarni:
- DTP i przygotowanie plików do druku
- Weryfikacja plików produkcyjnych
- Impozycja i naświetlanie CTP
- Pełnoformatowy druk offsetowy
- Druk cyfrowy
- Introligatorka i pozostałe procesy postpressowe
- Gospodarka papierem
- Informatyczny System Zarządzania Przedsiębiorstwem Poligraficznym zgodny z normą ISO 9001

Zapraszam także do odwiedzenia mnie w internecie:
Blog: http://www.chochlikdrukarski.com.pl
FB: https://www.facebook.com/chochlikdrukarskireaktywacja
Strona: https://cuddruk.pl/
Poczta: andrzej.jozef.golab@gmail.com

Więcej informacji o użytkowniku

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
avatar użytkownika
,

Jak zwykle rewelacyjny tekst.

Najnowsze w tym dziale

Wkłady – część 1.

Publikacje książkowe (7): Wkłady – część 1.

Nie szata zdobi czło­wieka, ani okładka książkę. Trudno zgo­dzić się z tym stwier­dze­niem, a jed­nak w obu przy­pad­kach to, co naprawdę war­to­ściowe i trwałe, ukryte jest pod zewnętrzną, wysta­wioną na publiczny widok powłoką i zapra­sza nas do spo­tka­nia ze sobą, na zupeł­nie innym...
Nowa definicja znaku towarowego – koniec wymogu graficznej przedstawialności
Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT) poinformowało, że Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację prawa własności przemysłowej. Jedną z najważniejszych zmian wprowadzonych przez nowelę jest nowa definicja znaku towarowego. Zgodnie z nową definicją, znakiem towarowym może być każde oznaczenie, umożliwiające odróżnienie towarów jednego...
Wielkanocne zwyczaje w wydaniu out-of-home
Wielkanoc to jedno z dwóch największych wydarzeń w roku, zaraz po Bożym Narodzeniu, które znacząco wpływa na wzrost sprzedaży detalicznej. Jak zatem wykorzystać ten czas na promowanie swoich produktów i usług? Poniżej przykłady, jak robią to liderzy w branży.
Marketing dotykowy – jak go stosować?
Dotyk to najbardziej pobudzający zmysł, który uzupełnia, a w niektórych przypadkach wręcz zastępuje wzrok. Klientom powinniśmy umożliwić fizyczny kontakt z towarem. Dzięki temu, będą mogli poczuć się jego właścicielami jeszcze przed zakupem. Coraz więcej marek zdaje sobie sprawę z tego, jak ważne jest udostępnienie konsumentowi możliwości dotknięcia...
VOD przyszłością cyfrowej reklamy
Obecnie 70% osób w wieku od 18 do 34 lat ogląda telewizję w Internecie. Tylko 33% z nich przyznaje, że zdarza im się oglądać program w telewizji na żywo. Dotyczy to głównie ważnych wydarzeń, np. sportowych. To wyraźny znak, że tradycyjna telewizja za kilka lat przeniesie się do cyfrowego świata na dobre.
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2019 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764