logo
FORUM
Polska reklama i poligrafiaFORUM

Roland GX-24, nieco wiekowy - brać czy nie brać?

Strona 1/2  1 2

| 28.11.2013 18:24

Witajcie, mam taki dylemat.

Zbieram się od jakiegoś czasu do kupna plotera (i jak każdy szukam świetnej maszyny "za tanio"), aż tu nagle dostałem ostatnio ofertę na siedmioletniego Rolanda gx-24 za niecałe dwa tysiące... i nie wiem co z tym fantem zrobić.

Bo tak. Z jednej strony mam świadomość osławionej nieśmiertelności japońskich markowych ploterów, z drugiej "nieśmiertelność" czasem przegrywa z "zajechaniem", z trzeciej cena chyba niezła (chyba, że to drogo jak za zboże i tylko mi się wydaje, że jest niezła...)

Zasadnicze pytanie brzmi - czy siedmiolatek to już, Waszym fachowym zdaniem, totalny rupieć, czy jeszcze doskonała maszyna?

Pojęcia nie mam jak tam na tym przez te siedem lat pracowano, bo powiedzieć można wszystko, a ja przygodę z ploterami dopiero zaczynam i mogę nie dostrzec ewidentnych objawów umierania... (Stąd może od razu drugie pytanie - na co mam zwrócić uwagę podczas osobistego "macania" owego sprzętu?

Równolegle leci na allegro dwuletni Maxtech 125cm za tyle samo - tylko nie wiem, czy ten Roland ciągle nie jest wartościowszy?

Wiem, że pytania o Rolandy i nie-Rolandy już się tu oceanem przelewały, ale nie trafiłem na żadne, które by poruszało dokładnie tę kwestię

Dzięki za wszelkie komentarze i porady,
Pozdrawiam, Marcin

avatar użytkownika
+

katowice
wiadomości: 3
w Signs.pl od 24.10.2010
IP: 195.177.85.XXX

Cynik Cynik | 28.11.2013 19:53

7 lat dla plotera to nie jest starość, pod warunkiem, że to summa Roland jakieś 10 lat temu się trochę popsuł, jeśli chodzi o wycinanki. Trudno powiedzieć w jakim stanie jest ten egzemplarz. Zrób próby, zobacz jak pracuje, pooglądaj listwę, luzy, ogólny stan maszyny. I nie porównuj tez Rolanda do jakiegoś ryżowca. Jest Summa, Mutoh, Roland, Graphtec, a potem długo długo nic...

Ja niedawno sprzedałem summe D60 ok. 12-letnią za 2500,- w stanie idealnym, wiec masz jakieś odniesienie.

Cynik

Konto usunięte

| 28.11.2013 19:56

Słuchaj Cynika, Summa jak nie przerdzewiej będzie pyrkać.... z rolkiem bywa różnie...

-----------------
Serwis ploterów AGFA, ROLAND
Atramenty UV, LED, Eco
www.servicecall.pl

avatar użytkownika
+ + + + +

Warszawa
wiadomości: 371
w Signs.pl od 27.06.2010
IP: 87.207.111.XXX

| 28.11.2013 23:07

Dzięki Wam serdeczne za odpowiedzi - smutek w tym, że nikt mi jakoś nie chce sprzedać Summy za dwa tysiące
(Cynik - dzięki też za cenne wskazówki na co zwrócić uwagę przy sprawdzaniu sprzętu - na pewno skorzystam).

ServiceCall, 2013-11-28 19:56
Słuchaj Cynika, Summa jak nie przerdzewiej będzie pyrkać.... z rolkiem bywa różnie...


Dlatego właśnie tak dopytuję o tego Rolanda, bo ten konkretny jest akurat dostępny - a wiadomo jak to jest z szukaniem i czekaniem aż coś się pojawi, raz się trafi volvo po księdzu za półdarmo, a dziesięć razy nas spróbują naciągnąć na klepanego wartburga - w pozostałych przypadkach nie będzie nic całymi miesiącami Więcej kasy na to nie mam, ale też nie chcę wydać dwóch tysięcy na złom totalny.

Dopytam jeszcze ServiceCall jako Profesjonalny Serwis Ploterów - jak rozumieć, że z Rolandami "bywa różnie"?
Tzn wiem że pytam trochę o jasnowidzenie, bo skąd niby masz wiedzieć jaki jest ten konkretny egzemplarz - ale tak ogólnie przy siedmiolatku Rolandzie obracamy się Twoim zdaniem w granicach między "nieźle" a "ideał", czy między "grat" a "jeszcze trochę pociągnie"? Bo z obu Waszych wypowiedzi (Twojej i Cynika) wnioskuję, że przy Summie to właśnie ten pierwszy przypadek by był na rzeczy - tylko wracamy do smutku, że Summy, (podobnie jak Mutoha czy Graphteca) akurat nikt ostatnio nie sprzedawał w dostępnych mi kategoriach cenowych (a przynajmniej nie trafiłem na owe).

avatar użytkownika
+

katowice
wiadomości: 3
w Signs.pl od 24.10.2010
IP: 195.177.85.XXX

| 28.11.2013 23:19

Nie powiedziałem że Roland nie będzie działał.... Summa przy tnących byłaby lepsza... Rolandzik może jeszcze podziałać dobrych parę lat... ciężko stwierdzić nie widząc konkretnego egzemplarza... Co najwyżej coś będzie do wymiany z czasem... koszty prawie żadne więc chyba nie ma się co zastanawiać...
Pozdrawiam

-----------------
Serwis ploterów AGFA, ROLAND
Atramenty UV, LED, Eco
www.servicecall.pl

avatar użytkownika
+ + + + +

Warszawa
wiadomości: 371
w Signs.pl od 27.06.2010
IP: 87.207.111.XXX

| 29.11.2013 22:11

Straszny problem masz. Jeśli nie wiesz jak go rozwiązać- sprzedaj mi tego Rolka za 2500. Jesli tylko wycina- ja wezmę

avatar użytkownika
+ + + + +

wiadomości: 399
w Signs.pl od 29.05.2010
IP: 91.192.123.XXX

| 29.11.2013 23:21

masz jeszcze graphteca 5000-60 za 2800zł .

+ + +

polska
wiadomości: 91
w Signs.pl od 17.06.2012
IP: 88.156.214.XXX

| 02.12.2013 06:50

Swego czasu też się zastanawiałem nad jakimś starszym GX-24 bo pojawiają się co rusz takowe w cenach całkiem życiowych, ale po wykonaniu kilku telefonów zawsze okazywało się że sprzęt pracował w kamieniarstwie. Znaczy to że często stał w jakims garażu w kurzu i zapyziu oraz że ciął na maksymalnym nacisku cały swój żywot. Zmniejsza to dramatycznie żywotność takiego urządzenia i powoduje szybsze powstawanie luzów. Oczywiście zawsze były zapewnienia o super stanie, że wiele lat stał nieużywany itp. ale z używanymi autami tez podobnie przy sprzedaży stan nagle się robi doskonały Także kupując w Polsce taki model należy to brać pod uwagę. Niska cena najczęściej z czegoś wynika.

Ostatecznie zdecydowałem się na większego kolegę CX-400, bo wpadają mi większe zleconka co rusz i musiałem odsyłać do konkurencji. Jeszcze nie wziałem go w obroty, ale wrażenie sprawia przesolidne. Mam wrażenie że mnie spokojnie przeżyje Z tym że 400 setka ma w nazwie dopisek "pro" więc nie wiem czy GX24 sprzęt myślany jako zdaje się bardziej hobbystyczny czy małonakładowy będzie te same standardy/parametry trzymał co wersja "przemysłowa", ale mam wrażenie że też swoje potrafi.

Propos Graphtec'a: juz któryś raz na forum widzę wypowiedzi co do rzekomego jego pochodzenia z kraju kwitnącej wiśni. No mój u mnie jeżdżący od dobrych 5 lat ma naklejeczkę "made in China" nie wiedzieć czemu. Chyba że czegoś nie wiem. Co do jego użytkowania powiedzieć mogę że jak do zastosowań półprofesjonalnych i normalnych obciążeń to przez te lata praktycznie śmiga poza kilkoma drobnymi incydentami niezawodnie, ale jeśli miałby naprawdę dużo ciąć i grubsze rzeczy to szybko poddałby się.

Jeśli chodzi o Summe to nie miałem przyjemności osobiście, ale zardzewieć to nie powinno - wszak plastikowe jest.

Powodzenia w zakupach życzę

avatar użytkownika
+ + + +

wiadomości: 253
w Signs.pl od 13.09.2013
IP: 212.160.68.XXX

| 03.12.2013 11:59

Znam przynajmniej 5 firm kamieniarskich, w których pracują Summy. To, ze w jednej ploter stoi na pewno w biurze, wiele nie zmienia.

avatar użytkownika
+ + + + +

wiadomości: 399
w Signs.pl od 29.05.2010
IP: 91.192.123.XXX

| 03.12.2013 21:27

Raz jeszcze BARDZO dzięki za wszelkie komentarze - ja oczywiście również podzielę się efektami wizji lokalnej, jak tylko ona nastąpi


Znam przynajmniej 5 firm kamieniarskich, w których pracują Summy. To, ze w jednej ploter stoi na pewno w biurze, wiele nie zmienia.


Tak z ciekawości zapytam - większym problemem dla plotera u kamieniarza jest obciążenie/ciągły maksymalny nacisk noża, czy ta wszechobecna "pylica"?
Bo wnioskuję z wypowiedzi przedmówców, że i jedno i drugie - ale jak ploter stoi w biurze, to chyba pylica jest nieco mniejsza? Pytam, bo nie bywam u kamieniarzy (poza jednym rodzinnym nagrobkiem, ale miałem wtedy, że tak powiem, inne rzeczy i stresy na głowie )

Jeszcze mi proszę dopowiedzcie coś o tych grozę budzących "luzach" - po pierwsze, czy to śmiertelna choroba plotera, czy serwis jakoś go potrafi odratować i postawić na nogi, jak już się pojawiają (i czy to przypadkiem nie kosztuje drugie tyle co ploter), a po drugie i najważniejsze - ile to są już "luzy", a ile normalna eoastyczność plotera? Jak właściwie sprawdzić czy toto ma luzy (po prostu nie jestem pewien, jaka sztywność tych elementów ruchomych względem siebie jest "fabryczna"). Wybaczcie trywialne pytanie, ale - jak wspomniałem - przygodę z ploterem zaczynam dopiero, a tak jakoś mam, że nie chciałbym zaczynać od nekrofilii

avatar użytkownika
+

katowice
wiadomości: 3
w Signs.pl od 24.10.2010
IP: 195.177.85.XXX
Strona 1/2  1 2
REKLAMA:

REKLAMA
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2026 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764