logo
KURIER
Polska reklama i poligrafiaKURIER

Badania firmy Canon ujawniają barierę językową między drukarzami a ich klientami

  PR 10.06.2008, przeczytano 2652 razy

Według ogólnoeuropejskich badań przeprowadzonych przez firmę Canon, niemal dziewięciu na dziesięciu (86 proc.) nabywców usług druku przyznaje, że nie rozumie niektórych terminów branżowych. Czterech na dziesięciu (43 proc.) traktuje drukarski żargon jak przyczynę źle zrealizowanych zleceń.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/badania-firmy-canon-ujawniaja-bariere-jezykowa-miedzy-drukarzami-a-ich-klientami,7405,artykul.html

Badania, przeprowadzone przez instytut ICM Research w lutym 2008 roku wśród 2068 biznesmenów z Europy, pokazały, że ponad połowa respondentów (58 proc., we Francji aż 68 proc.) uważa terminologię drukarską za frustrującą.

Badania, zainspirowane niedawnym raportem firmy Canon, który ujawnił, jak duży odsetek menedżerów druku nie rozumie znaczenia terminu „web-to-print”, pokazują, że branża ma problemy ze skutecznym marketingiem swoich usług, zwłaszcza w obliczu nowych kanałów komunikacji, takich jak Internet.

Rozwój nowych mediów oznacza, że po raz pierwszy w historii branża druku musi walczyć o to, by uzasadnić sens swoich usług. Szczególny nacisk należy położyć na marketing i promocję usług – pierwszym krokiem w tym kierunku jest ułatwienie klientom zrozumienia pełnej oferty – powiedział Mark Lawn, dyrektor ds. marketingu rozwiązań profesjonalnych w Canon Europe. – Terminy takie jak »pre-press« i »make-ready« mogą być oczywiste dla drukarzy, ale często są całkowicie niezrozumiałe dla klientów. Badania jasno pokazują, że drukarze, którzy używają zrozumiałego języka są bardziej cenieni przez klientów.

Aż 60 proc. ankietowanych z Wielkiej Brytanii, Finlandii i Norwegii było zirytowanych używaniem niezrozumiałych terminów technicznych przez drukarzy. Ze wszystkich Europejczyków najbardziej przekonani o swojej znajomości terminologii byli Włosi, ale tylko jeden na pięciu z nich (19 proc.) przyznał, że „w pełni rozumie” terminologię drukarską.

W wyniku nieporozumień między drukarzem a nabywcą, spowodowanych stosowaniem żargonu drukarskiego, 43 proc. respondentów zdarzyło się otrzymać wydruki, które nie spełniały ich wymagań. 30 proc. ankietowanych przynajmniej raz przełożyło telefon do drukarza ze względu na niezrozumiały język – we Francji odsetek ten wyniósł 53 proc. W dodatku, niemal jeden na pięciu respondentów wstydził się zapytać o wyjaśnienia w sytuacji, w której nie rozumiał terminologii.

Jedna trzecia ankietowanych (34 proc.) uważała, że drukarze dobrze wyjaśniają konkretne terminy, kiedy zostaną o nie zapytani, a tylko 10 proc. nie potrafi ich jasno wytłumaczyć. Trzech na czterech respondentów przyznało, że bardziej zrozumiałe terminy drukarskie sprawiłyby, że czuliby się bardziej traktowani jako klienci. Lepsze zrozumienie zwiększyłoby ich pewność siebie i ograniczyło frustrację.

W celu usprawnienia komunikacji na linii dostawca usług druku–klient, Canon opracował program Canon Essential Business Builder. Inicjatywa ta, to program szkoleniowy dla drukarzy, który pomaga im w znalezieniu nowych sposobów na rozwinięcie działalności i zwiększenie zysków z druku cyfrowego. Opracowany na podstawie opinii klientów, ekspertów i czołowych organizacji branżowych, oferuje użytkownikom profesjonalnych rozwiązań firmy Canon praktyczne, wolne od żargonu rady dotyczące sprzedaży, zwiększania marż oraz rozwijania działalności poprzez sprzedaż cyfrowych produktów i usług, a nie tylko procesów druku.

Publikacja wyników badania zbiega się w czasie z premierą słownika „Canon Buzzword Buster”, który Canon Europe prezentuje obecnie na targach drupa w Dusseldorfie w Niemczech (29 maja – 11 czerwca 2008). Opracowanie jest zbiorem definicji, które mogą przydać się drukarzom i firmom będącym na rynku podczas rozmów z klientami. Goście targowi mogą otrzymać egzemplarze na stoisku firmy Canon w hallu 8A w Messe Dusseldorf. Od 30 maja zawartość słownika jest dostępna na stronie internetowej firmy Canon pod adresem: www.canon-europe.com/buzzwordbuster

NAJWAŻNIEJSZE WYNIKI BADANIA:

  • Aż 86 proc. nabywców usług druku nie rozumie w pełni technicznego żargonu używanego przez dostawców usług druku.
  • 43 proc. proc. nabywców miało do czynienia z niezadowalającymi efektami druku, wynikającymi z nieporozumień dotyczących terminologii.
  • Tylko 14 proc. ankietowanych w pełni rozumie techniczny żargon używany przez dział drukarski lub dostawców usług, a jeden na pięciu (20 proc.) rozumie go słabo lub wcale.
  • Ponad połowa respondentów (58 proc.) uważa żargon drukarski za frustrujący. Jest to szczególnie widoczne we Francji, gdzie 68 proc. ankietowanych wyrażało irytację wywołaną używaniem niezrozumiałej terminologii. W przypadku badanych z Wielkiej Brytanii, Finlandii i Norwegii odsetek ten wyniósł 60 proc.
  • 30 proc. pracowników przynajmniej raz odłożyło telefon do drukarza ze względu na frustrujący żargon; we Francji odsetek ten wyniósł 53 proc..
  • Niemal jeden na pięciu respondentów (18 proc.) wstydzi się pytać o wyjaśnienia, kiedy nie rozumie terminologii — we Francji jest to jedna czwarta nabywców (28 proc.).
  • Ponad dwie piąte ankietowanych (43 proc.) wini niezrozumiały żargon za niezadowalające zadania druku.
  • Większość pracowników uważa, że ich rozumienie kluczowych terminów drukarskich jest „niezbyt dokładne” — przynajmniej 60 proc. twierdzi tak o wszystkich terminach, o które zostali zapytani.
  • Tylko 15 proc. ankietowanych uważało, że ich zrozumienie terminu „litho” (litografia) jest „dość dokładne”; w Hiszpanii i Niemczech było to odpowiednio 4 i 5 proc. respondentów.
  • Respondenci najlepiej rozpoznawali termin „finishing” (wykańczanie) — 29 proc. uważało, że rozumie go dokładnie. W Norwegii odsetek ten wyniósł zaledwie 2 proc. ankietowanych, a 84 proc. nie było pewnych znaczenia tego słowa.
  • Dostawcy usług druku są oceniani dość dobrze, jeśli chodzi o przekładanie żargonu na zwykły język: 34 proc. badanych stwierdziło, że zawsze otrzymywało wyjaśnienia niezrozumiałych terminów.
  • Większość ankietowanych używa Internetu do sprawdzenia niezrozumiałych terminów – 14 proc. zrobiło to kilkakrotnie, a 41 proc. raz lub dwa razy.
  • Ponad jedna trzecia respondentów obawia się kontaktów z drukarzami lub działami drukarskimi ze względu na niezrozumiały żargon.
  • Trzech na czterech respondentów stwierdziło, że bardziej zrozumiałe terminy drukarskie sprawiłyby, że poczuliby się bardziej cenieni jako klienci.

    Źródło: Canon

  • PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

    REKLAMA

    Komentarze

    Zaloguj się i dodaj komentarz
    avatar użytkownika
    ,

    A co to znaczy zmieńmy żargon?
    Chyba że zamiast "zalewkowanie" zaczniemy opisywać stwierdzeniami "Panie to jest takie specjalne cuś aby pomiędzy dwoma kolorami nakładanymi obok siebie na linii styku przy minimalnym nie spasowaniu nie było widać białych przerw. Cóż zamiast fachowego słownictwa będziemy mieli opis danego procesu a to dopiero będą hece
    A to może poprośmy też o to samo lekarzy, hydraulików i innych aby zaczęli dokładnie omawiać o co chodzi

    avatar użytkownika
    ,

    Już miałem do czynienia z kilkoma "panami z drukarni" którzy potraktowali moich klientów terminami drukarskimi. Niestety w tej branży często zdarza się bark kultury (nie twierdzę że zawsze) bo właśnie brakiem kultury jest wyrażanie się przy osobie niezwiązanej z tematem, szczególnie przy kliencie, słownictwem dla niego niezrozumiałym. Aktualnie współpracuję z drukarnią w której skierowanemu przeze mnie klientowi tłumaczy się wszystko tak żeby było dla niego zrozumiałe i żeby nie odnosił wrażenie że ktoś chce z niego zrobić idiotę. Ale jeśli są tacy którzy chcą się wywyższać swoją wiedzą w wąskiej dziedzinie to to już ich sprawa i życzę im powodzenia w kontaktach z klientami.  

    Najnowsze w tym dziale

    Mark Andy wprowadza linię cyfrowych maszyn hybrydowych Digital Pro
    Firma Mark Andy poinformowała o wprowadzeniu do swojej oferty Digital Pro – nowej cyfrowej maszyny drukującej, bazującej na technologii tonerowej. Urządzenia z tej serii oferują prędkość 23,4 m/min. niezależnie od stosowanego podłoża i przynoszą użytkownikom – jak podkreśla producent – niski koszt jednostkowy wydruku. Tym samym Mark Andy chce skłonić kolejne...
    Tegoroczne spotkanie europejskich użytkowników rozwiązań marki Kodak, zrzeszonych w organizacji Graphic Users Association (GUA) odbędzie się w Berlinie w dniach 29-31 października. Stanie się ono okazją do świętowania przez firmę 20-lecia rynkowej obecności systemu Kodak Prinergy – jej sztandarowego rozwiązania workflow, automatyzującego procesy w obszarze cyfrowego prepressu,...
    Warsztaty Cyfrowe Heidelberg Polska
    Kontynuując tradycję dotychczasowych Cyfrowych Dni Otwartych, które Heidelberg Polska organizuje od kilku lat dla swoich klientów, w dniu 27 sierpnia br. w Warszawie, korzystając z okresu wakacyjnego firma organizuje wyjątkowe spotkanie pod nazwą „Troubleshooting. Warsztaty Cyfrowe”.
    Pierwsza europejska instalacja Ricoh Pro VC60000
    Austriacki Dataform Media jest pierwszą europejską firmą, która zdecydowała się na zakup systemu produkcyjnego na papier ciągły Ricoh Pro VC60000 pracujący z atramentami o rozszerzonym gamucie barwnym.  
    Foliarka Matrix w lubelskiej drukarni DMK Studio
    DMK STUDIO to lubelska drukarnią cyfrową świadczącą usługi druku cyfrowego w szerokim zakresie. Produkty wytwarzane w drukarnii to m.in. wizytówki, ulotki, plakaty, foldery, broszury, zaproszenia, teczki, kalendarze itp , jak również wydruki wielkoformatowe.
     
    Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2019 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764