logo
KURIER
Polska reklama i poligrafiaKURIER

65 proc. Polaków ogranicza konsumpcjonizm ze względu na drożyznę

  PR 01.08.2022, przeczytano 610 razy
ilustracja

Aż 65 proc. Polaków deklaruje, że ogranicza konsumpcjonizm i kupuje mniej ze względu na panującą w sklepach drożyznę. Tylko 15 proc. robi to z pobudek proekologicznych – wynika z badania zrealizowanego dla KRUK SA. Ograniczenie zakupów, nadmiernego zużycia wody czy energii może się okazać korzystne nie tylko dla portfela, ale i dla planety. Dobrą ku temu okazją jest przypadający w tym roku 28 lipca Dzień Długu Ekologicznego. To ruchoma data wyznaczająca moment, w którym zapotrzebowanie ludzkości na zasoby planety w danym roku przekroczyło możliwości ich regeneracji. Z badania KRUK SA wynika jednak, że Polacy nie mają prawie żadnej świadomości, jak szybko ludzkość zużywa roczne zasoby planety.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/65-proc.-polakow-ogranicza-konsumpcjonizm-ze-wzgledu-na-drozyzne,396774,artykul.html

– Świadomość ekologiczna Polaków jest dość wysoka. Natomiast z działaniami ekologicznymi w praktyce bywa już różnie – mówi agencji Newseria Biznes Agnieszka Salach, rzeczniczka prasowa KRUK SA.

Z majowego badania, przeprowadzonego przez Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna na zlecenie KRUK SA, wynika, że Polacy są świadomi tego, jakie działania pozytywnie wpływają na środowisko naturalne. Jednak niekoniecznie wdrażają je we własnych gospodarstwach domowych. Dla przykładu aż 81 proc. Polaków uważa, że oszczędzanie wody jest korzystne dla środowiska, ale tylko 75 proc. robi to w swoim domu. Sytuacja wygląda podobnie w kwestii ograniczania kupna produktów w plastikowych opakowaniach – 68 proc. Polaków jest „za”, ale w praktyce tylko 25 proc. rezygnuje z produktów zapakowanych w plastik.

– Między świadomością ekologiczną i działaniami proekologicznymi Polaków są pewne rozbieżności – mówi Agnieszka Salach. – Kolejny przykład dotyczy podróżowania samochodem: 58 proc. Polaków uważa, że to negatywnie wpływa na środowisko naturalne, ale w praktyce już tylko 41 proc. ogranicza jazdę samochodem.

Są też jednak pozytywy, ponieważ – o ile 69 proc. Polaków uważa, że oszczędzanie energii elektrycznej jest korzystne dla środowiska – o tyle 80 proc. faktycznie robi to w swoim domu. To prawdopodobnie efekt rosnących cen, bo – jak pokazuje badanie zrealizowane dla KRUK SA – to właśnie wymierne oszczędności finansowe są czynnikiem, który jest w stanie skłonić Polaków do działań proekologicznych.

– Dla 35 proc. Polaków „ekologicznie” oznacza też „ekonomicznie”. Tutaj respondenci wskazali głównie na to, że oszczędzanie prądu, wody czy gazu przynosi im oszczędności w postaci niższych rachunków. 20 proc. badanych wskazywało też na aspekt racjonalnych zakupów, tzn. skrupulatne planowanie posiłków i przygotowywanie listy zakupów, dzięki czemu marnują mniej pieniędzy i jedzenia – mówi rzeczniczka prasowa KRUK SA.

Badanie zrealizowane dla KRUK SA pokazuje też, że aż 65 proc. Polaków ogranicza w tej chwili konsumpcjonizm i kupuje mniej przede wszystkim ze względu na panującą w sklepach drożyznę. Tylko 15 proc. robi to z pobudek proekologicznych.

Ograniczenie zakupów, nadmiernego zużycia wody czy energii może się okazać korzystne nie tylko dla portfela, ale i dla planety. Dobrą ku temu okazją jest przypadający w tym roku 28 lipca (a więc o jeden dzień wcześniej niż przed rokiem) Dzień Długu Ekologicznego. To ruchoma data wyznaczająca moment, w którym zapotrzebowanie ludzkości na zasoby planety w danym roku przekroczyło możliwości ich regeneracji.

– Jest to dzień, od którego w zasadzie cała ludzkość zaczyna żyć na kredyt naszej planety i na kredyt przyszłych pokoleń – mówi Agnieszka Salach. – Co ciekawe, jeszcze 20 lat temu Dzień Długu Ekologicznego przypadał dużo później, około 21 września. To pokazuje, że ludzkość z roku na rok coraz szybciej wykorzystuje wygenerowane przez Ziemię zasoby naturalne.

Co ciekawe, z badania KRUK SA wynika, że Polacy nie mają prawie żadnej świadomości tego, jak szybko ludzkość zużywa zasoby planety. Aż 95 proc. uważa, że naturalne, odnawialne zasoby, które planeta wytwarza w ciągu roku, wystarczają globalnej populacji na około pięć lat.

– Tylko 1 proc. badanych wskazał, że tych odnawialnych zasobów produkowanych przez planetę wystarcza nam na mniej niż jeden rok. I jest to zgodne z prawdą, ponieważ Dzień Długu Ekologicznego przypada 28 lipca, więc w tym roku wystarczyło nam tych zasobów tylko na siedem miesięcy – mówi rzeczniczka prasowa KRUK SA.

Jak podkreśla, te wyniki pokazują, że w polskim społeczeństwie zdecydowanie potrzebna jest dalsza edukacja, a dług ekologiczny – podobnie jak każdy inny – wymaga wzięcia odpowiedzialności w swoje ręce. Nawet drobny wysiłek i zmiana nawyków mogą się przyczynić do wyjścia na prostą.

Źródło: KRUK SA, Newseria Biznes

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
avatar użytkownika
,

Przecież kupując dziś oszczędzają 15% w stosunku do tego, co musieliby zapłacić za rok.
że o 30% oszczędności w rozliczeniu dwuletnim nie wspomnę, jeśli inflacja się utrzyma.

Można też odwrotnie - kupować dziś więcej, sprzedawać za pół roku i zarobiać krocie.

avatar użytkownika
,

Mówisz o inwestowaniu, a artykuł jest o konsumowaniu.  

avatar użytkownika
,

Niech konsumują na zapas.
Jedząc dziś, jedzą o 15% taniej niż za rok.
  

avatar użytkownika
,

To rodzaj inwestycji.  

avatar użytkownika
,

Ale zwiększającej niedrogi konsumpcjonizm.  

avatar użytkownika
,

Zaproponuj aby dopisano to do katalogu dobrych rad - obok zbierania chrustu.  

avatar użytkownika
,

Lepiej Ty.
Jesteś bliżej światopoglądowo.
  

avatar użytkownika
,

Jeżeli jesteś zainteresowany analizowaniem światopoglądu innych ludzi, poszukaj sobie innego miejsca. Nie zajmujemy się tutaj takimi tematami.  

avatar użytkownika
,

Nasycone negatywną energią słownictwo, jak konsumpcjonizm, to niezbity dowód na to, że się zajmujecie. Jak przykazał wódz, wroga trzeba widzieć wszędzie.
I epitetem go....
  

avatar użytkownika
,

Konsumpcjonizm jest zjawiskiem negatywnym, polegającym na samooszukiwaniu się ludzi i sięganiu po zastępcze kryteria mające świadczyć o jakości ich życia. Niezależnie od tego jak oceniać konsekwencje tego mechanizmu, sam fakt że opiera się on na zmanipulowaniu możliwości poznawczych człowieka, stawia go w niekorzystnej sytuacji i naraża na problemy. Tu nie ma żadnego ideologicznego nacechowania - jest obserwacja faktów. Jeżeli w wyniku sytuacji gospodarczej zjawisko to ulega ograniczeniu, a ludzie odzyskują możliwość bardziej racjonalnego rozpoznania swoich potrzeb i możliwości, to z kolei zjawisko pozytywne - zwiększona kontrola nad własnym życiem jest pozytywna, niezależnie od światopoglądowego filtra przez który chciałoby się taką sytuację oceniać. Poszukaj jakiegoś innego tematu do ideologicznych ataków - i rób to w innym miejscu.  

avatar użytkownika
,

Dokładnie tak.
I pożądanie węgla, ciepłej wody, taniej energii... to wszystko powinno być karalne, bo bug chciał dla ludzi prostego życia bez pokus.
  

avatar użytkownika
,

To już Twoje motywowane ideologicznie oceny. Problem z rozpoznaniem własnych potrzeb i związany z tym brak kontroli nad sposobem lokowania posiadanych zasobów jest zjawiskiem negatywnym - to obiektywne i dotyczy wszelkich organizmów żywych, nawet tych które nie posiadają poglądów i sympatii ideologicznych.  

avatar użytkownika
,

Dokładnie tak!
Nie ma zgody na ideologicznie umotywowane oceny wyśmienitej sytuacji gospodarczej Polski, niskich cen energii, gazu i paliw.
Totalniacy, wrogowie Ojczyzny, niech jadą pluć jadem do Brukseli.
  

avatar użytkownika
,

Niezdolność do racjonalnej oceny sytuacji jest problemem zawsze - niezależnie od tego czy indukowana jest presją komunikacji marketingowej, czy propagandą polityczną. O ile jednak co do pierwszego czynnika wszyscy raczej zgadzamy się, że poddawanie się jego wpływom jest wstydliwym przejawem słabości, o tyle drugi z czynników ofiary tego typu perswazji skłonne są usprawiedliwiać i racjonalizować jego wpływ na procesy poznawcze, w sposób praktycznie bezkrytyczny. Dlatego prosimy, aby nie uprawiać na naszych stronach tego typu komunikacji.  

avatar użytkownika
,

Dokładnie tak!
Nie ma zgody na nieumiejętność racjonalnej oceny. Wiadome siły, wrogie Ojczyźnie, tego nie umieją, i tylko plują na Własny Kraj, krwawiący w dobrobycie, łzami, za zdrajców i wrogów.
  

avatar użytkownika
,

Ano nie ma.  

avatar użytkownika
,

Jeśli dobrze liczę, to wpadło Ci już ze 60 kopiejek.
Jeszcze chwila dyskusji i rubla uciułasz, a jak wiadomo, od rubla zaczyna się każdy wielki majątek.
  

Najnowsze w tym dziale

Nadchodzą ważne zmiany w umowach o pracę
W najbliższych miesiącach należy się spodziewać istotnych zmian w umowach o pracę. Wynikają one z dyrektyw unijnych, które mają być zaimplementowane do prawa krajowego od 1 stycznia 2023 roku. Największe zmiany dotyczyć będą umów na okres próbny oraz wypowiedzeń umów na czas określony – wskazują eksperci z firmy inFakt.
Barometr EFL na III kwartał 2022: Firmy handlowe przygotowują się na mniejsze wydatki Polaków
Subindeks Barometru EFL dla branży handlowej od początku tego roku notuje coraz niższe wartości. W III kwartale br. wyniósł 45,5 pkt., o 3,3 pkt. mniej niż kwartał wcześniej. To najniższy wynik od maja 2020 roku, kiedy wyniósł 44,7 pkt. Eksperci EFL zwracają uwagę, że opinie firm handlowych wyprzedzają nastroje konsumenckie i sprzedaż detaliczną. Aż 49%...
Handel internetowy rozpędził cyfrową gospodarkę w Polsce
Polska ma w tej chwili największą gospodarkę cyfrową w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, wartą ok. 44 mld euro. Ma też największy w tym regionie rynek e-commerce, który w ubiegłym roku był wart 27 mld euro i stanowił 17 proc. krajowego handlu. W ostatnich dwóch latach to właśnie e-commerce był głównym motorem cyfryzacji w Polsce – wynika z nowego...
Tablica informacyjna a reklama – konsekwencje podatkowe
Organ podatkowy nie uwzględnił przedstawionego przez przedsiębiorcę stanu faktycznego i dokonując samowolnej modyfikacji opisu i nieuzasadnionych dopowiedzeń stwierdził, że tablica informująca o historii pałacu potencjalnie może być reklamą i jako taka podlega opodatkowaniu. Po stronie przedsiębiorcy stanął sąd.
Zwiększenie liczby godzin pracy określone w zezwoleniu na pracę cudzoziemca, przy jednoczesnym proporcjonalnym zwiększeniu wynagrodzenia, nie będzie wymagało zmiany lub udzielenia nowego zezwolenia na pracę. To tylko jedna z propozycji, które pojawiły się w najnowszym projekcie ustawy o zatrudnianiu cudzoziemców - donosi Prawo.pl.
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2022 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764