logo
WIADOMOŚCI

Mikrofirmy przyjmują wszystkie zlecenia

Mateusz Zawiślak  PR 15.05.2018, przeczytano 196 razy

Mikrofirmy nie weryfikują klientów, bo cieszą się z każdego zlecenia tak mocno, że nie zastanawiają się, czy w ogóle otrzymają za nie pieniądze. Małe firmy też nie sprawdzają, ale tłumaczą się niewielką liczbą pracowników. Jednocześnie jedne i drugie skarżą się, że zatory płatnicze to dla nich olbrzymi problem – wynika z badania „Biznesowy savoir-vivre” przeprowadzonego na zlecenie Krajowego Rejestru Długów i Rzetelnej Firmy.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/mikrofirmy-przyjmuja-wszystkie-zlecenia,36506,artykul.html

Co piąta firma z sektora MŚP finansuje bieżącą działalność i inwestycje kredytem bankowym, a co drugi dorosły Polak zaciągnął kredyt. Jak widać, większość przedsiębiorców zetknęła się z procedurą przyznawania kredytu – jeśli nie jako firma, to przynajmniej jako konsument. Banki wtedy zaglądają do biur informacji gospodarczych, np. do Krajowego Rejestru Długów, gdzie sprawdzają sytuację finansową klienta i jak radzi sobie z regulowaniem zobowiązań. Dlaczego zatem właściciele firm nie biorą przykładu z banków i nie sprawdzają kontrahentów w BIG-u przed podjęciem z nimi współpracy? Jak wynika z badania „Biznesowy savoir-vivre” przeprowadzonego na zlecenie Krajowego Rejestru Długów i Rzetelnej Firmy, przedsiębiorcy mają wiele wyjaśnień. 18 proc. ufa, że klient im zapłaci, 14 proc. nie ma na to czasu, a 12 proc. nie sprawdza, bo ma stałych kontrahentów. 11 proc. ankietowanych boi się, że sprawdzając wiarygodność finansową dotychczasowych klientów, straci ich. Tylu samo badanych zasłania się zbyt wysokimi kosztami weryfikacji jednocześnie dodając, że banki mają na to pieniądze, a oni nie.

– Kiedy przedsiębiorca stara się o kredyt dla swojej firmy lub dla siebie prywatnie i bank weryfikuje jego wiarygodność finansową, to taka procedura ani go nie dziwi, ani nie uraża, ani nie odstrasza. Inaczej jest, jeśli sam ma sprawdzić partnera biznesowego, któremu chce sprzedać produkty lub świadczyć dla niego usługi z odroczonym terminem płatności. Od razu w jego głowie pojawia się mnóstwo wątpliwości i zastrzeżeń, czy powinien tak czynić. I to mimo powszechnej świadomości, że zatory płatnicze to duży problem, a banki takich kłopotów nie mają  – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Tłumaczenia dlaczego nie biorą przykładu z banków są różne w zależności od wielkości przedsiębiorstwa. Właściciele średnich firm mówią wprost – banki są zobligowane do sprawdzania klientów przed udzieleniem finansowania, a oni nie mają takiego obowiązku. W ten sposób odpowiedział blisko co czwarty przedsiębiorca, który zatrudnia od 50 do 249 osób. Z kolei właściciele małych firm (10-49 pracowników) zasłaniają się zbyt małą liczbą pracowników, aby ktoś z załogi mógł zająć się sprawdzaniem kontrahentów. 23 proc. ufa, że klient im zapłaci, bo dotąd zawsze płacił i jeszcze nigdy nie zdarzyło im się na natrafić na nierzetelnego płatnika. A jak tłumaczą się mikroprzedsiębiorcy?

– Ich podejście jest jednocześnie zadziwiające i zaskakujące. Kiedy spytaliśmy ich o to, dlaczego nie biorą przykładu z banków i nie weryfikują swoich kontrahentów, odpowiadają niemal zgodnie: bierzemy wszystkie zlecenie, nie myśląc przy tym o ewentualnym ryzyku braku płatności. Jak widać, liczy się dla nich wyłącznie zysk. I słusznie, bo po to się prowadzi firmę, aby wypracować zysk.  Ale szkoda, że w tym toku rozumowania brakuje podstawowej kwestii – braku pewności, że klient faktycznie wywiąże się z płatności. A dla mikrofirmy nawet jedna niezapłacona faktura może być powodem utraty płynności finansowej, kilka przyczyną upadłości - tłumaczy Mirosław Sędłak, zarządzający programem Rzetelna Firma.

Ciekawe wnioski przynosi także analiza odpowiedzi firm w podziale na branże, w której prowadzą one działalność. Firmy produkcyjne najczęściej nie biorą przykładu z banków i nie sprawdzają kontrahentów ponieważ ufają, że klient im zapłaci (27 proc.). W firmach zajmujących się handlem najpopularniejsze są dwie odpowiedzi - „nie sprawdzają, bo ufają, że klient zapłaci” oraz „nie sprawdzają, bo mają stałych kontrahentów”. Obie zaznaczyło po 16 procent ankietowanych. Z kolei w przypadku przedstawicieli branży usługowej najwyższy jest odsetek przedsiębiorców, którzy nie chcą, bądź nie potrafią odpowiedzieć na to pytanie.

- Wyniki badań sugerują, że wielu przedsiębiorców - niezależnie od branży - powinno znaleźć czas i uczciwie odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego nie sprawdzają kontrahentów. Firmy mocno skupione na pozyskiwaniu nowych klientów i umów często zapominają o ryzyku. Zdarza się więc, że na szali kładą nie tylko dochód z konkretnego zlecenia, ale również kontynuację działalności. Sprawdzanie kontrahentów - zarówno tych potencjalnych, jak i obecnych - pomaga znacznie ograniczyć to ryzyko. Korzyści są więc wymierne - zysk w ujęciu finansowym, ale również spokojniejszy sen - podsumowuje Mirosław Sędłak.

Źródło: Krajowy Rejestr Długów

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz

Najnowsze w tym dziale:

GUS: PKB rośnie, ale wolniej; inflacja - 2-procentowa
Główny Urząd Statystyczny podał we wtorek, że PKB niewyrównany sezonowo w II kwartale tego roku wzrósł realnie o 5,1 proc., licząc rok do roku. W analogicznym kwartale zeszłego roku odnotowano wzrost o 4 proc. Natomiast PKB wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2010) zwiększył się realnie o 0,9 proc. w porównaniu z poprzednim...
UOKiK: Mimo kar KE, monopoliści nadal wykorzystują przewagę na rynku technologicznym
Komisja Europejska ukarała Google 4,3 mld euro kary za stosowanie praktyk nieuczciwej konkurencji. Najwyższa w historii europejskiego urzędu grzywna to efekt wykorzystywania dominującej pozycji systemu Android w celu promowania swojej wyszukiwarki i przeglądarki. Według prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów taka kara nie musi spowodować zaprzestania tego typu praktyk....
Centralnego rejestru domen na razie nie będzie
Ministerstwo Cyfryzacji wycofało się z pomysłu stworzenia centralnego rejestru domen zakazanych, w którym miałyby się znaleźć witryny naruszające prawo. W założeniach rejestr miał ułatwić operatorom blokowanie stron internetowych, których działalność nie była zgodna z prawem. Obecnie taki rejestr prowadzony jest wyłącznie dla witryn podlegających pod ustawę...
Ile i w jaki sposób Polacy płacą za e-zakupy?
Z raportu „E-commerce w Polsce 2018. Gemius dla e-Commerce Polska” wynika, że na zakupy online wydajemy więcej pieniędzy niż w zeszłym roku. Natomiast jeśli chodzi o ulubioną formę płatności e-konsumentów, to wygrywają serwisy z szybkimi przelewami.
2000 zł za interpretację od skarbówki nie na kieszeń przedsiębiorców
Od prawie trzech lat przedsiębiorcy czekają na nową Ordynację Podatkową -  akt prawny, którego jednym z głównych celów jest ochrona praw podatnika w relacjach z organami podatkowymi.
 
czwartek 16.08.2018, 147 gości [ lista ]
Signs.pl - Portal polskiej reklamy wizualnej © 1997-2018 ICOS. Wszystkie prawa zastrzeżone