logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

Czy Zakopane zawsze było brzydkie?

   29.03.2015, przeczytano 4101 razy
ilustracja
fot. Piotr Manowiecki

Razem z autorem strony internetowej „Dawno temu w Krakowie” Kubą Sochackim zrealizowaliśmy (Stowarzyszenie Miasto Moje a w Nim - red.) projekt fotograficzny, podczas którego porównaliśmy obecny wygląd kilku kluczowych budynków i miejsc Zakopanego z ich stanem sprzed lat. W Zakopanem trwają właśnie prace nad parkiem kulturowym (obszarem szczególnej ochrony, powoływanym na mocy ustawy o ochronie zabytków), który – podobnie jak udało się w Krakowie – ma wyczyścić centrum miasta ze szpecących reklam oraz odbudować wizerunek miasta, które w całej Polsce służy za przykład wyjątkowej brzydoty i bezguścia. Mamy nadzieję, że zdjęcia te przekonają niedowiarków, że Zakopane wciąż ma szansę być pięknym miastem.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/czy-zakopane-zawsze-bylo-brzydkie,24368,artykul.html

Jeżeli chcesz, by Zakopane znowu wyglądało jak na dawnych zdjęciach, to podpisz petycję do radnych w sprawie powołania parku kulturowego - tutaj
Piotr Manowiecki
 
Podczas przygotowania opisu korzystałem przede wszystkim z publikacji „Zakopane. Przewodnik historyczny” Macieja Pinkwarta i Lidii Długołęckiej-Pinkwart. Dziękuję za pomoc Zbigniewowi Moździerzowi z Muzeum Tatrzańskiego.
www.dawnotemuwkrakowie.pl


fot. dawne – z archiwum Muzeum Tatrzańskiego, fot. współczesne Piotr Manowiecki

Budynek restauracji na Gubałówce tworzyli wybitni artyści przedwojenni. Przy nim ulokowano brązowy posąg „Polonia Restituta” symbolizujący odrodzoną Polskę. W III RP posąg musiał ustąpić miejsca parasolowi reklamowemu i budce z goframi. Inny czas, inne priorytety…


fot. dawne – Narodowe Archiwum Cyfrowe, fot. współczesne Kuba Sochacki

Krupówki, będące jednym z najsłynniejszych deptaków Polski, przyciągają wielu turystów. A skoro są turyści, chcą w tym miejscu zaistnieć reklamodawcy. Reklamy najczęściej nie są projektowane przez wykształconych plastyków. W efekcie są zbyt duże, zbyt krzykliwe kolorystycznie i wykonane z tandetnych materiałów.
Zdjęcie NAC


fot. dawne – Narodowe Archiwum Cyfrowe, fot. współczesne Kuba Sochacki

W mieście od początku lat 80. nie ma plastyka miejskiego. Każdy umieszcza szyldy lub reklamy zgodnie z własnym gustem.
Zdjęcie NAC


fot. dawne – Narodowe Archiwum Cyfrowe, fot. współczesne Kuba Sochacki

W Krakowie udało się sprawić, że nawet amerykański bar szybkiej obsługi musiał zmniejszyć swój szyld. Liczymy na to, że podobnie będzie w Zakopanem.
Zdjęcie NAC


fot. dawne – z archiwum Muzeum Tatrzańskiego, fot. współczesne Piotr Manowiecki

Modernistyczny budynek kina Sokół z 1929 r. w III RP stał się powierzchnią do wywieszania krzykliwych banerów reklamowych. Szansą na zmianę tego stanu jest powołanie parku kulturowego.


fot. dawne – z archiwum Muzeum Tatrzańskiego, fot. współczesne Piotr Manowiecki

Willa Różeckiego na ul. Kościuszki, obecnie Alior Bank. Nawet wyremontowane zabytkowe wille oddalone od ciągów pieszych są często obwieszane przeskalowanymi reklamami.


fot. dawne – z archiwum Muzeum Tatrzańskiego, fot. współczesne Piotr Manowiecki

Oglądając wybudowany w latach 60. dworzec PKS, mierzymy się z problemem stosunku do architektury z okresu PRL, która przez większość Polaków nie jest ceniona i lubiana. Tymczasem głównym powodem brzydkiego wyglądu dworca nie są niskie walory projektowe, lecz szpecące reklamy, dobudowane w czasie III RP niepasujące kioski drewniane oraz ogólne zaniedbanie budynku.


fot. dawne – z archiwum Muzeum Tatrzańskiego, fot. współczesne Piotr Manowiecki

Wybudowany z okazji mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w 1962 r. Bar pod Smrekami pierwotnie był ozdobiony neonem. W III RP neon został zastąpiony przez kaseton, a przed budynkiem rozwieszono kilka banerów reklamowych. Choć jeżdżę tędy prawie codziennie do domu, nie potrafię sobie przypomnieć treści choćby jednego z nich.


fot. dawne – z archiwum Muzeum Tatrzańskiego, fot. współczesne Piotr Manowiecki

Dom handlowy Granit zaprojektowany przez Annę Górską w 1965 r. Niektórzy twierdzą, że budynek sam w sobie jest brzydki. Bez względu na to, czy mają rację, wiszące na nim wielkoformatowe reklamy tylko pogarszają sprawę.


fot. dawne – z archiwum Muzeum Tatrzańskiego, fot. współczesne Piotr Manowiecki

Hotel pod Gewontem. Najstarszy zakopiański hotel z 1885 r. Od 1939 r. nie pełni funkcji hotelowej. Nie jest to przykład największego oszpecenia reklamowego, niemniej nieprzystające do siebie szyldy, banery na płocie, krzykliwe parasole reklamowe oraz zasłaniające budynek drzewa sprawiają, że giną jego walory architektoniczne. Na współczesnym zdjęciu widzimy jeszcze jeden problem – nadmierny ruch samochodowy, który jest zjawiskiem dotyczącym całej Polski.


fot. dawne – Narodowe Archiwum Cyfrowe, fot. współczesne Kuba Sochacki

Kiedy w 1903 r. odsłonięto pomnik Chałubińskiego i Sabały, zabawą wandali stało się odrywanie smyczka trzymanego przez Sabałę. Dwa lata temu w tym urokliwym miejscu zlokalizowano… stację benzynową z całym dobrodziejstwem reklamowego inwentarza.
Zdjęcie NAC


fot. dawne – z archiwum Muzeum Tatrzańskiego, fot. współczesne Piotr Manowiecki

Zajazd Kuźnice mógłby służyć za pozytywny przykład. Budynek jest starannie odnowiony i z gustownym szyldem. Godne pochwały jest również to, że do Kuźnic nie mogą wjeżdżać prywatne samochody osobowe, a jedynie autobusy, taksówki i dorożki. Gdyby jeszcze usunąć plastikowy baner po prawej stronie budynku, kaseton na budynku w tle zastąpić gustownym szyldem i gdyby plastyk miejski zaprojektował dopuszczalne wzory parasoli reklamowych, przestrzeń na zdjęciu byłoby przykładem do naśladowania.


fot. dawne – z archiwum Muzeum Tatrzańskiego, fot. współczesne Piotr Manowiecki

Starsze zdjęcie, zrobione kilka lat temu, pokazuje dogorywający hotel Giewont z amerykańskimi barami sieciowymi. Nowe dowodzi, że wyremontowany budynek z estetycznie zaprojektowanymi szyldami może stanowić najlepszą reklamę firmy, przyczyniając się też do pięknienia miasta. Miejmy nadzieję, że w tym kierunku pójdzie Zakopane po uchwaleniu parku kulturowego.

Piotr Manowiecki
Członek stowarzyszenia „Miasto Moje A w Nim”

Źródło: Miasto Moje A w Nim

miastomoje.org

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
,

Mówiąc oględnie - prosty sposób, na ukazanie całej brzydoty współczesnego miasta.

avatar użytkownika
,

No nie tylko - bo choćby ostatni przykład pokazuje, że elementy oznakowań i reklamy nie tylko nic przestrzeni miejskiej i miejskim obiektom nie ujmują, ale mogą wręcz podnosić ich rangę, stanowiąc rodzaj "przyprawy" nadającej całości znacznie wyższą jakość.

Ale aby to było możliwe, potrzebny jest po pierwsze szacunek dla tych obiektów i tej przestrzeni (w miejsce mantrowania o rzekomo "świętych" uprawnieniach właścicieli do obsmarowania własnego obiektu reklamową kupą), no a po drugie - potrzebny jest pewien poziom wiedzy, fachowości - aby zaprojektować takie realizacje w sposób dostosowany do architektury, dający reklamie szansę na to, by stała się częścią architektury, a nie "ciałem obcym", nie umiejącym się wytłumaczyć z kompozycyjnego punktu widzenia.
  

avatar użytkownika
,

Podzielam zdanie Redakcji, ale myślę, że artykuł nie jest wolny od wad. Próbuje on porównać różne epoki, do tego różnymi technikami.
Zupełnie inne natężenie ruchu (nie tylko turystycznego) i naturalne zmiany krajobrazu (np. rosnące drzewa, a nawet pojawienie się znaków drogowych) bywają powodem zabałaganienia dzisiejszego widoku i nie jest to wina reklam.
Myślę też, że porównania należałoby dokonać przy pomocy fotografii czarno-białej, bo kolor wprowadza nieco zamieszania. Byłoby sprawiedliwiej.
Poza tym, inne możliwości techniczne obu epok. Ciekawe czy sto lat temu, gdyby była możliwość wydrukowania banerów o pow. 300 m2, to nie wykorzystano by tego? Nie jestem pewien czy wtedy ludzie bardziej dbali o krajobraz. Może po prostu było ich w Zakopcu mniej niż teraz, a życie było w ogóle mniej "nasycone"?
Tak czy siak, mam nadzieję, że uda się uporządkować Zakopane, bo jest to jedno z najbardziej zainfekowanych brzydką reklamą miast.
Tylko nie wiem jak przekonać górali do takiej akcji, bo to ich poczucie estetyki dało taki efekt...
  

avatar użytkownika
,

Uwaga na temat porównania przy pomocy fotografii czarno-białej ciekawa i pewnie trafna. Czy kwestia różnych możliwości technicznych dziś i kiedyś ma znaczenie - chyba nie. Nie zajmujemy się powodami - pokazujemy, że z reklamami umieszczanymi bez poszanowania otoczenia wygląda ono gorzej. I nie ma znaczenia z jakich powodów kiedyś wyglądało to lepiej.

To prawda, że na bałagan wizualny wpływa więcej czynników - choćby właśnie znaki drogowe. Ale tym poważniejsze wyzwanie stoi przed projektantami reklam.
  

avatar użytkownika
,

Byłem w Zakopanem w tym roku. Wjeżdżając do miasta, niedobrze się robi. Z króla Tatr zrobił się król kiczu...  

Najnowsze w tym dziale

Półmetek 2022 w marketingu i komunikacji. 3 trendy, które zostaną z nami na dłużej
Covid-19 zmienił bieg historii. Gdy myśleliśmy, że wszystko się uspokaja, nadszedł luty 2022, który ponownie wskazał inne priorytety i zmodyfikował komunikację wielu marek. Jak podsumować minione pół roku w branży kreatywnej? Które trendy dominują i co zostanie z nami na dłużej?
Transparentność przekazu w influencer marketingu
Influencer marketing, to przestrzeń komunikacji wielu marek i firm, w której wciąż krystalizują się zasady współpracy i oznaczania postów reklamowych. Choć to twórca ponosi odpowiedzialność za jasność przekazu, to nie może być ona obojętna dla klientów i agencji. Ten Fajny Management (TFM), firma zajmująca się managementem blisko 30...
Nowe trendy w marketingu. Badania pokazują, że wiele się zmienia
Jeśli sięgnąć po wyniki najnowszych badań takich jak „State of Marketing” czy „State of Connected Consumer” wyraźnie widać, że oczekiwania konsumentów ewoluowały. Coraz ważniejsze staje się personalizowanie przekazu, już nawet nie do określonych grup docelowych, ale do konkretnych osób. Niezmiernie ważnym okazują się współcześnie...
To od muzyki zależy czy polubisz reklamę
Jak wywołać w odbiorcy reklamy takie emocje, na jakich nam zależy i jakie zaskakujące efekty może dać łamanie utartych schematów? Kiedy lepiej sprawdzi się muzyczny hit, kiedy dedykowany kompozytor, a nawet... jak wycisnąć łzy z oczu motorowodniaka? Rozmawiamy z Martą Dudziewicz, music supervisorem z firmy Sirens. I na wszystko mamy dowody oraz przykłady.
Oczekiwania klientów rynków krajów Bałtyckich od e-sklepów
Rynki krajów Bałtyckich prężnie się rozwijają. Szacowany roczny wzrost handlu elektronicznego dla wszystkich 3 państw wynosi powyżej 5% dla 6,2 mln osób. Konsumenci to głównie młodzi ludzie, którzy doskonale wiedzą, jak poruszać się w Internecie. Potencjał ten zaczyna dostrzegać także coraz więcej przedsiębiorców, również tych z Polski. Packeta Poland - cyfrowa...
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2022 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764