logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

Konsumenci: nieświadome ofiary fałszerzy

  PR 18.01.2018, przeczytano 849 razy

Mnóstwo osób myśli o drukarkach i wkładach atramentowych tak, jak o samochodach i benzynie. W końcu wymiana wkładu w drukarce to nic innego jak tankowanie? To, jak ten proces przebiega w rzeczywistości, może jednak mocno zaskoczyć.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/konsumenci%3A-nieswiadome-ofiary-falszerzy,35154,artykul.html

Kiedy wskaźnik paliwa informuje o konieczności odwiedzenia stacji benzynowej, powinniśmy po prostu podjechać pod dystrybutor i nalać do baku jak najlepszą, a przy tym najtańszą benzynę? W przypadku drukarek wygląda to zupełnie inaczej! Idąc za tym przykładem, wymiana wkładu atramentowego przypomina nie tylko napełnienie baku, ale i wymianę całego silnika! Kartridże zawierają zaawansowane rozwiązania i w rzeczywistości reprezentują nowoczesne technologie stosowane w dzisiejszych drukarkach.

Wkład atramentowy to nie tylko płyn

Mogłoby się wydawać, ze wkład atramentowy to po prostu zbiorniczek z „kolorową wodą”, ale prawda jest inna. Wkład drukujący, tusz oraz głowica współgrają ze sobą by zapewnić wysokiej jakości wydruk. Oryginalne wkłady HP zawierają złożoną ciecz, która musi być fizycznie i chemicznie zgodna z każdą częścią drukarki, w tym również elementami wkładu, dyszami czy podzespołami i papierem.

Czy zatankowalibyśmy samochód benzyną niespełniającą standardów jakości albo produktem „benzynopodobnym”? Prawdopodobnie nie. Zapewne obawialibyśmy się, jak na dłuższą metę wpłynęłoby to na silnik i pracę samochodu. Dlaczego więc ludzie tak beztrosko podchodzą do nieoryginalnych materiałów eksploatacyjnych?

Wiele osób po prostu nie  chce przepuścić okazji do zaoszczędzenia kilku złotych na wkładach atramentowych lub tonerze, a inni dają się oszukać podejrzanym witrynom i nieautoryzowanym sklepom. Niestety, to zwykli ludzie używający swoich drukarek ostatecznie ponoszą największe koszty tego procederu, takie jak zła jakość wydruków, przeciekające wkłady, a w najgorszym przypadku nieodwracalne uszkodzenie drukarki.

Zaawansowane techniki podrabiania

Czym zatem są podrobione materiały eksploatacyjne do drukarek? W telegraficznym skrócie – wkładami atramentowymi i tonerami niskiej jakości. Jednak w przeciwieństwie do płyt DVD albo modnych  torebek, podróbki te często nie budzą podejrzeń. Wyglądają niemal identycznie jak oryginały, łącznie z opakowaniem, w którym są sprzedawane. Zaawansowane techniki coraz bardziej utrudniają identyfikację i ściganie winnych sprzedaży tych nielegalnych produktów.

- Korzystanie z podróbek przekłada się zwykle na wydruki niskiej jakości: poplamione, rozmazane, z zaciekami lub smugami. Z kolei do innych typowych problemów charakterystycznych dla nieoryginalnych wkładów HP można zaliczyć chociażby niską jakość kolorów, czy rozpryski tonera. Należy pamiętać, że chociaż z zewnątrz wyglądają podobnie, jakość i wydajność zależy od tego, co jest wewnątrz – mówi Grzegorz Konik, Supplies Category & Sales Manager, HP Inc Polska.

Straty w dalszej perspektywie

Dochodzi do tego jeszcze ryzyko bardzo kosztownego uszkodzenia wewnętrznych mechanizmów drukarki. Wycieki z tonera, czy kartridża spowodowane niedbałym złożeniem podróbek mogą narobić sporego problemu wewnątrz urządzeń drukujących. Nie tylko zanieczyszczą najbardziej podatne na uszkodzenie części, ale mogą również poplamić ręce i ubrania użytkownika próbującego naprawić drukarkę lub wyjąć źle działający wkład. Korzystanie z podróbek może doprowadzić nie tylko do błędów i całkowitej awarii urządzenia, ale także do niemożliwości dokonania napraw w ramach gwarancji producenta.  Krótkoterminowe zyski w dalszej perspektywie mogą okazać się jednym wielkim problemem i kosztowym wydatkiem, jeśli weźmiemy pod uwagę chociażby konieczne dodruki. Co ważne, serwisanci są ponad trzykrotnie częściej wzywani do napraw drukarek, w których nie skorzystano z wkładów HP. Ponadto, jeśli awaria albo uszkodzenie urządzenia wynika ze stosowania nieoryginalnych wkładów, firma HP może obciążyć użytkownika standardowymi kosztami robocizny i materiałów w związku z serwisem.

Gdzie trafia tych kilka złotych, które oszczędzamy gdy decydujemy się na kartridże oraz tonery zakupione w nieautoryzowanym sklepie? Niestety nie trafiają do branży druku, gdzie mogłyby pomóc w opracowywaniu nowych, przełomowych technologii. Najczęściej pieniądze te wspierają przestępczość zorganizowaną albo inną nielegalną działalność.

Firma HP współpracuje z lokalnymi organami ścigania na całym świecie w celu śledzenia i przejmowania podróbek. W zaledwie sześć miesięcy, od maja do października 2016 roku, kooperacja HP z organami ścigania w obszarze EMEA poskutkowała przejęciem 1,9 miliona podróbek.

Jak uniknąć podrobionych produktów?

Rosnąca ilość przypadków podrabiania towarów, w szczególności tych używanych do drukowania, sprawia że zarówno firmy, jak i konsumenci muszą być szczególnie uważni przy zakupie tuszy i tonerów. Podrobione produkty HP można jednak zidentyfikować na trzy proste sposoby:

  • Zeskanowanie opakowania. Po pobraniu bezpłatnej aplikacji HP SureSupply na swój smartfon, należy zeskanować kod QR na etykiecie zabezpieczającej kasety drukującej – poskutkuje to automatycznym przejściem do ekranu walidacji HP.
  • Sprawdzenie oznakowania. Wkłady HP są wyposażane zarówno w holograficzną etykietę zabezpieczającą, która potwierdza autentyczność, jak i naklejkę plombującą z jasną instrukcją pozwalającą określić, czy produkt nie został sfałszowany.
  • Sprawdzenie w Internecie. Istnieje możliwość sprawdzenia numerów seryjnych podanych na naklejkach produktów HP, na stronie internetowej www.hp.com/go/ok


Co ciekawe, oryginalność produktu HP można wstępnie zweryfikować już po samym opakowaniu. Niewyraźny tekst i ilustracje, błędy językowe, nieprawidłowe logo firmy czy zdjęcia produktu, które odbiegają od tego, który jest zapakowany sugerują, że nie jest to zgodne z polityką HP. Firma nie zezwala też świadomie na sprzedaż luźnych sztuk albo produktów owiniętych w papier czy zapakowanych wyłącznie w torby plastikowe.

Zamienniki to też ryzyko

Jakie ryzyko ponoszą Ci, którzy świadomie kupują zamienniki? Ich używanie w dłuższej perspektywie może powodować problemy z jakością i niezawodnością. Testy przeprowadzone przez Buyers Lab pokazały, że oryginalne kartridże HP przewyższają zamienniki, drukując średnio o 50 proc. więcej stron. W tym samym teście okazało się, że ponad 40 proc. wkładów wyprodukowanych przez firmy inne niż HP było wadliwych od początku.

Według badań firmy Photizo Group w niema co 4 drukarce HP LaserJet, w której stosowano zamienniki wkładów kolorowych, odnotowano przestój spowodowany problemami z tonerami. Te same badania wykazały również, że 23% użytkowników drukarek monochromatycznych HP LaserJet, którzy korzystają z zamienników tonerów HP, było zmuszonych do szukania pomocy w związku z problemami z wkładami drukującymi

Regeneracja to nie recycling

Nawet jeśli świadomie zdecydujemy się na zakup zamiennika, warto wiedzieć, że nie wszystkie są regenerowane ze zużytych wkładów HP. Są również produkowane i nie ma gwarancji, że nie trafią później na wysypisko śmieci. Oryginalne wkłady HP można z łatwością przekazać do recyklingu bez dodatkowych kosztów, korzystając z programu HP Planet Partners. HP odzyskuje materiały, które nadają się do przetworzenia i przerabia je na nowe produkty, w tym tusze i tonery.

Źródło: HP Inc.

www.hp.pl

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
brak ikonki
,

"Oryginalne wkłady HP zawierają złożoną ciecz..." - tylko dlaczego ta ciecz jest tak droga? Droższa od ludzkiej krwi...

Najnowsze w tym dziale

Biurowce rosną jak grzyby po deszczu. Zwykle zaskakują rozwiązaniami architektonicznymi, doskonale wkomponowują się w krajobraz. Są przemyślane prawie w każdym calu by najemcom pracowało się przyjemnie. Dlaczego prawie? Bo prawie nigdy architekci projektując biurowce nie planują powierzchni i rozwiązań na ekspozycję logotypów firm wynajmujących biura.
Zarządzanie Customer Experience za pomocą Digital Signage
Najnowsze badanie "Doświadczenie w 2030 roku: Przyszłość budowania doświadczeń klienta" opracowane przez Futurum Research na zlecenie SAS zauważa, że głównym motorem działania w tworzeniu nowych pozytywnych doświadczeń klienta będzie technologia. Jedną z takich technologii jest Digital Signage – innowacyjne, interaktywne ekrany nie tylko przyciągają...
Na początku lutego tego roku zapadł wyrok skazujący dla członka zarządu narciarsko-hotelarskiej spółki "Bania" z Białki Tatrzańskiej. Sprawa dotyczyła tragedii, która wydarzyła się w marcu 2018 roku – witacz, który przewrócił się pod wpływem silnego wiatru, przygniótł babcię oraz wnuczka. Oboje zginęli. Na producentów...
Zgodnie z danymi Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości w 2017 roku w Polsce zarejestrowane były 2 miliony małych i średnich przedsiębiorstw, które zatrudniały w sumie 10 milionów pracowników i generowały około 1.4 bilionów złotych przychodu. Jednak nawet tak duże  liczby nie pokazują w pełni, jaką wartość mniejsze przedsiębiorstwa wnoszą...
Kobiety Bauhausu. Szukamy studentów płci żeńskiej – byle nie zbyt wielu!
Na temat kobiet w Bauhausie krąży wiele mitów. Theresia Enzensberger rozprawia się z jednym z nich – w kwestii równouprawnienia uczelni przyświecały wprawdzie postępowe hasła, lecz w tym geście inkluzji zabrakło jej niestety konsekwencji.
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2019 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764