logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

Sławomir Giefing o sytuacji w branży w czasie pandemii

  PR 28.04.2020, przeczytano 362 razy

Wywiad ze Sławomirem Giefingiem organizatorem targów RemaDays Warsaw o sytuacji w branży w czasie pandemii koronawirusa


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/slawomir-giefing-o-sytuacji-w-branzy-w-czasie-pandemii,386789,artykul.html

Jeszcze niedawno wkraczaliśmy w nowy rok z postanowieniami i planami biznesowymi na następne 12 miesięcy. Teraz cały świat znajduje się w niespotykanej sytuacji, zawieszeniu – próbujemy dostosować się do nadzwyczajnych warunków i zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Jak odnajduje się Pan w tym trudnym czasie?

Rzeczywiście, wydaje się, że niezależnie od położenia, w jakim zastała nas ta pandemia, jest to wydarzenie absolutnie wyjątkowe. Nie wywołuje ona u mnie jakichś depresyjnych myśli, raczej określiłbym to jako czas przyglądania się sytuacji i przysposabiania się do ewentualnych, nawet radykalnych zmian zawodowych, jeśli będzie taka potrzeba. Być może przez fakt, że już od tylu lat, będąc przedsiębiorcą, byłem wielokrotnie zmuszony na nowo określać kierunki działania i dlatego może jest mi trochę łatwiej odnaleźć się w zmieniającym otoczeniu i przyjmować rzeczywistość taką, jaka jest.

W wielu firmach obecne zagrożenie transmisji wirusa oraz sytuacja rynkowa wymusiły reorganizację stanowisk pracy, sposobu działania – praktycznie z dnia na dzień. Jak Państwo poradzili sobie z wprowadzeniem zmian w funkcjonowaniu, by zapewnić pracownikom bezpieczeństwo i dostosować się do formalnych wymogów?

W naszej firmie również konieczna stała się reorganizacja. Wszyscy pracownicy przeszli na pracę zdalną, a było to stosunkowo nietrudne, ponieważ mieliśmy już pewne doświadczenia takiej pracy, głównie przy organizacji RemaDays w Kijowie, ale również w Warszawie. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że praca w domu wymaga nowego podejścia, nabrania pewnego doświadczenia, przez choćby wypracowanie pewnych zasad, których się przestrzega, aby czas nie „przeciekał przez palce”. W takiej formule pracy szczególnego charakteru nabiera tryb zadaniowy i weryfikacja jakości wykonania. Myślę, że również ciekawym doświadczeniem będzie powrót do biur po tak długim czasie pracy zdalnej.

Jak ocenia Pan sytuację w branży artykułów reklamowych, z rozmów z klientami, innymi uczestnikami rynku?

Wygląda to bardzo różnie. Stosunkowo dużo firm, może nawet 20-30% uruchomiło produkcję lub jest pośrednikiem w sprzedaży maseczek i wszystkich innych materiałów służących ograniczeniu pandemii. Około 50% firm wykonało już lub planuje ograniczenie zatrudnienia w swoich zespołach. Część firm zwiększa nacisk na możliwości eksportowe, aby uzupełnić w swoim saldzie utracone obroty na rynku krajowym. Z pewnością negatywne skutki pandemii będą narastać z każdym kolejnym miesiącem przedłużania się tej sytuacji.

Jakie działania podejmuje GJC w związku z pandemią wirusa – czy część zaplanowanych prac, projektów została przesunięta? Czy wdrażane są jakieś formy wsparcia, pomocy dla firm z branży?

Nasze działania w tym czasie mają trzy wymiary. Pierwszy to wymiar społeczny, w którym wsparliśmy finansowo szpitale w ogólnokrajowej akcji na Siepomaga.pl oraz lokalne instytucje na terenie Poznania i okolic, które znalazły się w bardzo trudnej sytuacji. Drugi obszar to działania na rzecz dostępu do informacji prawnych, mogące pomóc firmom przetrwać okres pandemii, natomiast trzecim elementem są działania w zakresie naszych produktów. Jeszcze w maju chcielibyśmy uruchomić nowy projekt, a będzie nim internetowe narzędzie pomocne w szybkim odnajdywaniu oraz kontaktowaniu się ze sobą dostawców i agencji na terenie całej Europy. Ufamy, że ten produkt będzie skutecznym i ekonomicznym rozwiązaniem, który szczególnie w tym czasie okaże się potrzebnym narzędziem.

Według wyników badań przeprowadzonych przez PIAP ponad 90% firm z rynku reklamowego odnotowało w marcu spadki obrotów. Jak może poradzić sobie dystrybutor, dostawca czy producent upominków, kiedy nie odbywają się żadne eventy i wydarzenia? Na jakie obszary może ukierunkować swoje działania?

Tak jak już wcześniej wspomniałem, część firm już rozszerzyła swoje portfolio produktów o maseczki itp. Ostatnio zaskoczyła mnie firma budująca stoiska targowe, która ma siedzibę niedaleko od mojego miejsca zamieszkania. Ku mojemu zaskoczeniu w skrzynce pocztowej znalazłem ulotkę z ofertą zabudowy mebli kuchennych. To pokazuje, że aktywni przedsiębiorcy, menadżerowie i pracownicy rozumieją, że to do nich należy kreowanie nowych rozwiązań w swoich firmach. Myślę, że w niemałej części przypadków znalezienie nowych klientów w nowych obszarach będzie niezbędnym działaniem, koniecznością dla przetrwania firmy.

Za jaki czas, Pana zdaniem, będzie można przywrócić imprezy targowe, eventy itp.? Czy sądzi Pan, że przełożone obecnie imprezy masowe odbędą się w wakacyjnych/jesiennych terminach?

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo trudna. Z pewnością wszyscy chcemy szybko wrócić do normalności, ale realistyczne spojrzenie stawia pod znakiem zapytania najbliższą przyszłość dużych imprez masowych, szczególnie ze względu na prawdopodobnie różną intensywność przebiegu pandemii w poszczególnych krajach. Myślę, że uzasadniona jest nadzieja, że będzie to jesień, ale wszyscy powinniśmy mieć plan B na ewentualne przedłużające się problemy z wirusem.

Jak będzie wyglądał sposób organizacji eventów po aktualnych wydarzeniach? Z jaką nową rzeczywistością będziemy mieć do czynienia w Pana opinii, w zakresie organizacji takich imprez?

Prawdopodobnie maseczki staną się już stałym elementem pracy kreatorów mody i branży gadżetowej. Widziałem je już w różnych aranżacjach kształtów, nadruków, też z wbudowanym zamkiem na wysokości ust. Być może na imprezach targowych stoiska będą wyposażane w jakieś dodatkowe elementy zabezpieczające, ale i tak start imprez masowych będzie możliwy raczej dopiero po całkowitym ustąpieniu możliwości zarażenia się.

Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że dla gospodarki to bardzo duże obciążenie. Czy ma Pan przewidywania, jakie zmiany – w sposobie działania firm, dostępności produktów, realizacji zamówień – nastąpią w sektorze gadżetów reklamowych, gdy ta cała sytuacja dobiegnie już końca?

Generalnie można przewidywać wzrost sprzedaży internetowej, w szczególności dla sprzedaży detalicznej. Z pewnością duża liczba firm już ma lub właśnie uruchamia sprzedaż swoich produktów przez internet i otwiera się na sprzedaż do klienta finalnego. Być może będzie więcej komunikacji online, videopołączeń, a spotkania osobiste przynajmniej na jakiś czas staną się czymś ekskluzywnym. Oby jak najkrócej, przede wszystkim ze względu na nasze wzajemne relacje zawodowe i więzi rodzinne.

Czego dotyczą obecne rozmowy prowadzone z przedstawicielami branży? Czy pojawia się w nich temat organizacji przyszłorocznej edycji targów RemaDays Warsaw?

Obecnie rozmawiamy z klientami przede wszystkim o ich sytuacji, o tym, jakie działania wspierające sprzedaż są im najbardziej niezbędne, oraz o tym, jak widzą swoją obecność na przyszłorocznej edycji. Wnioski z tym rozmów są bardzo obiecujące, oczywiście licząc na to, że technicznie targi będą możliwe do wykonania.

Dwa słowa na koniec, które chciałby Pan skierować do wszystkich firm z branży?

Życzę wszystkim dużo nowych, dobrych pomysłów i sił do ich realizacji oraz wyjścia mocniejszym wewnętrznie i zawodowo z całej tej sytuacji – wierząc, że „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. Dziękuję za rozmowę.

Źródło: GJC Renovation

www.gjc.pl

Dodatkowe informacje:

Rozmowę przeprowadziła redaktor prowadząca magazynu Gifts Journal Polska, Joanna Kłosowska.

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz

Najnowsze w tym dziale

Z jakimi zmianami zmierzy się gospodarka po pandemii?
Każde wydarzenie o dużej skali niesie ze sobą zmiany, nie będzie inaczej również w przypadku pandemii. Tym co aktualnie interesuje nas wszystkich najbardziej, jest oczywiście stan gospodarki poddawanej zamrożeniu, regulacjom i eksperymentom ekonomicznym.
Kilka dni temu Google bez zapowiedzi i po cichu uruchomił w Polsce nowy standard komunikacji mobilnej RCS, który media już nazwały "zabójcą SMS-ów", "końcem SMS-ów" lub czasem łagodniej "następcą SMS-ów".
Alfabet Wyceniania: komentarz Leny Pianovskiej
Ten raport jest świetny z dwóch prostych powodów. Po pierwsze, że w ogóle jest :). Od roku, jako STGU, staramy się przerwać tabu w branży nt stawek i znaleźć czynniki, sposoby i uwarunkowania, które wpływają na kształtowanie polityki cenowej. Jest to wielki sukces i krok naprzód. Po drugie - zaletą raportu jest jego niejednoznaczność - brak tabelek z cenami wymaga...
Alfabet Wyceniania: komentarz Michała Dąbrowskiego
Kwestia wycen w branży kreatywnej to istny temat rzeka. Raz rwąca, raz spokojna, jednak z całą pewnością kręta i nieprzewidywalna - na tyle, że nawet doświadczeni gracze często mają z nią problem. Przyczyn tego stanu rzeczy można upatrywać w wielu zjawiskach, których opisywanie tutaj nie ma większego sensu, bo zajęłoby po prostu zbyt dużo miejsca. Jednak patrząc...
Alfabet Wyceniania: komentarz Bartka Kotowicza
Nie od dzisiaj wiadomo, że kwestia wycen jest dla branży kreatywnej, a szczególności dla projektantów i studiów projektowych, najtrudniejszym obszarem biznesu. Obszarem po którym, większość porusza się po omacku i bez ustalonych reguł. Dlatego w ogólnym wymiarze wyniki ankiety nie są dla mnie sporym zaskoczeniem. Wgłębiając się w materiał dostrzegam trzy tematy, przy...
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2020 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764