logo
FORUM
Polska reklama i poligrafiaFORUM

Ustawa krajobrazowa: zapłacisz za reklamę na swoim płocie

Strona 2/36  1 2 3 4 ... 36

| 22.02.2015 22:02

briz, 2015-02-22 17:56
Kto ma decydować o tym co jest reklamowym śmieciem a co nie?

Może wprowadzimy zakaz noszenia długich włosów i wąsów
ponieważ wpływa to rażąco na estetykę przestrzeni publicznej?



Dobrze skonstruowane przepisy powinny wykluczać możliwość arbitralnej decyzji. Jeżeli właściciel terenu uzyskał zgodę na postawienie na nim konkretnej architektury, a zamiast tej architektury widać reklamy, to jest to zwykły przewał, który powinien być bezwzględnie ścigany, podobnie jak samowola budowlana. Jak wygląda ściganie samowoli budowlanej wszyscy wiemy, co nie znaczy że należy oprotestować przepisy mające ją ograniczać.

-----------------
Redakcja Signs.pl

avatar użytkownika
SIGNS.PL

Kraków
Małopolskie
wiadomości: 8228
w Signs.pl od 10.11.2000
IP: 83.29.139.XXX

| 22.02.2015 23:02

to jest to zwykły przewał, który powinien być bezwzględnie ścigany,


totalne przegięcie.... plansza reklamowa nie jest budowlą - tylko czasami nią bywa (proponuję poczytać odpowiednie przepisy). Nadal nie zgadzam się z opłatami za widok z przestrzeni publicznej. A co jeżeli widok jest "ładny" ? Oglądacz powinien płacić za możliwość obejrzenia? Proponuję włączyć myślenie. Zwykłe rżnięcie na kasę ubiera się czułe słówka.

-----------------
andrzej

avatar użytkownika
+ + + +

Gdańsk
Pomorskie
wiadomości: 93
w Signs.pl od 07.11.2003
IP: 83.8.167.XXX

| 22.02.2015 23:02

W przestrzeni publicznej nie ma być miejsca na jakieś arbitralne decyzje dotyczące estetyki. Nie powinni o tym decydować ani urzędnicy ani właściciele posesji, ale jasne przepisy. Tak długo jak właściciel naraża na skutki gospodarowania na swoim terenie ludzi na zewnątrz, nie może to być traktowane jako jego prywatna sprawa. Jak ktoś zacznie śmierdzącą działalność przetwórczą w środku dzielnicy mieszkaniowej to też będziesz pytał "a co jeżeli zapach jest ładny"??

Obciążanie innych kosztami własnej działalności to zwykły bandytyzm jeśli odbywa się w sposób nieregulowany lub - tym bardziej - wbrew prawu. Natomiast jeśli mieści się w przewidzianych prawem ramach powinien wiązać się z opłatą na rzecz społeczności, której kosztem się dokonuje. Jeśli się nie wiąże, stanowi formę rabunku.

-----------------
Redakcja Signs.pl

avatar użytkownika
SIGNS.PL

Kraków
Małopolskie
wiadomości: 8228
w Signs.pl od 10.11.2000
IP: 83.29.139.XXX

| 23.02.2015 02:02

kochana redakcjo - używając prostego języka - jaki ma cel opowiadanie o "śmierdzącej produkcji"? Dywagacje nie na miejscu. Trzymajmy się tematu, czyli reklamy w przestrzeni publicznej, oraz prawa.
Problem jest dość jasny i oczywisty. Jeżeli ma być tworzone prawo dotyczące przestrzeni publicznej, to pierwszorzędną sprawą jest określenie, co jest przestrzenią publiczną, a co nią nie jest. Nasi ukochani, na nasz użytek już zdefiniowali, jak należy to rozumieć (D.U.2003 Nr 80, poz. 717). Dla przypomnienia fragment:
...należy przez to rozumieć obszar o szczególnym znaczeniu dla zaspokojenia potrzeb mieszkańców, poprawy jakości ich życia i sprzyjający nawiązywaniu kontaktów społecznych ze względu na jego położenie oraz cechy funkcjonalno-przestrzenne, określony w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy....
Pozostała część według nich jest przestrzenią prywatną. Btw z ustawy wynika, że własność gminy nie jest przestrzenią publiczną, a przestrzenią prywatną (tzw quasi-publiczną) oddaną do dostępu publicznego, w której obowiązują dodatkowe przepisy ustalane przez właściciela. Tylko tyle i aż tyle. Tym samym pomysł z tytułu tematu bardzo łatwo zaskarżyć jako niekonstytucyjny. Ot i wszystko.
Jeżeli na prywatnym terenie nie występuje łamanie obowiązujących przepisów (mających odpowiednie umocowanie), to sorry Winetou, ale spadaj za bramę. Nauczmy się poszanowania własności zamiast szukania jak utworzyć niby-prawo.

Na temat co jest, a co nie jest estetyczne lepiej nie dyskutować, ponieważ nie jest to kategoria możliwa do precyzyjnego określenia, a dodatkowo pojęcie estetyki jest zmienne w czasie.
Walka z reklamami uciążliwymi, nie przystającymi do charakteru miejsca w którym są umieszczone jest możliwa. Należy jednak przestrzegać jasnych i precyzyjnych zasad. W innym przypadku będzie tak jak z zapachem nóg. Dla jednych będzie intensywny, dla drugich znaczny, inni zauważą - interesujący, trafią się mówiący - ekscytujący, a większość powie, że to po prostu smród.

Wracając do początku - pomysł nie ma na celu polepszenie jakości przestrzeni publicznej (ponieważ nie zajmuje się nią, lecz jedynie widokiem z przestrzeni publicznej), a jedynie robienie kasy. Nie pomoże dorabianie ideologii - po prostu pomysł chory i autor powinien zdradzić co bierze i kto jest jego dostawcą.

-----------------
andrzej

avatar użytkownika
+ + + +

Gdańsk
Pomorskie
wiadomości: 93
w Signs.pl od 07.11.2003
IP: 83.8.166.XXX

rekla-ma rekla-ma | 23.02.2015 03:02

gedanpa, 2015-02-23 02:54

Na temat co jest, a co nie jest estetyczne lepiej nie dyskutować, ponieważ nie jest to kategoria możliwa do precyzyjnego określenia, a dodatkowo pojęcie estetyki jest zmienne w czasie.



Z tą estetyką to śliski temat.

Wydrukowaliśmy niedawno baner z projektu klienta, grafiki po 15 dpi itp
Ponieważ projekt był zrypany wydrukowałem to w możliwie najniższej rozdzielczości więc wyszły piękne pasy.
Dodatkowo przy zgrzewaniu chłopakom wypaliła się niewielka dziura.

Klient przy odbiorze obejrzał dokładnie baner i z zadowoleniem stwierdził,
że wyszedł bardzo ładnie i jest bardzo dobrej jakości.

Ręce opadają ...

rekla-ma

| 23.02.2015 08:02

Wszyscy wiemy ze klient nie chce płacić za projekt wogole nie mówiąc o projekcie ładnym i przemyślanym. Jako społeczeństwo jesteśmy za biedni i za prości by zmienić taki stan za pomocą arbitralnej decyzji jasnie panujących. Jak wyobrazacie sobie urzędowe decydowania o wyglądzie i umiejscowieniu reklamy? pieczątka za 60 i dwa tygodnie oczekiwania?

avatar użytkownika
+ + + + + + + + +

bielsko
wiadomości: 1764
w Signs.pl od 31.01.2008
IP: 83.16.123.XXX

| 23.02.2015 09:02

Mało kto teraz zapłaci te 2,50 czy tam 0,20gr/m2 dziennie bo to w **** kasy jest zwłaszcza przy wielkim formacie i cenach czynszów za nośniki.

-----------------

avatar użytkownika
+ + + + + + + +

wiadomości: 1238
w Signs.pl od 07.08.2005
IP: 78.8.70.XXX

sarman sarman | 23.02.2015 09:02

skoro mogą sobie stwierdzić, że widać to z przestrzeni i chcą wszystko "regulować" co estetyczne, a co nie to czemu od razu nie wprowadzą podatku zależnego od koloru domu. Mój sąsiad umalował sobie dom na fioletowo, co wg mnie jest naprawdę mało estetyczne, mógłbym powiedzieć nawet, że to gwałci mój wzrok jak tylko patrze w tamtym kierunku. I to nie tylko moje zdanie, więc co podatek? dom czerwony 10 zł/m2 elewacji roznie, różowy 20 zł/m2, zółty piaskowy 1 zł/m2.
Inna sąsiadka z kolei ma wąsy (niektóre stare baby tak mają, fuuuui...) i niestety jestem narażony na oglądanie jej w przestrzeni publicznej, więc co może podatek?
Jeżeli pozwolimy na taką ingerencję urzędnikom w tereny prywatne to ciekawe na co następne nałożą podatki?
Tak mi przyszedł do głowy fragment piosenki, którą wszyscy znamy:
"Wojewoda Śliwiński kazał pomalować płoty"
Fakt faktem, reklamy zaśmiecają trochę widoki, ale uważam, że społeczeństwo samo musi dojrzeć do tego i z czasem większość tego badziewia zniknie z ulic. Jedyną formą śmiecenia, którą uważam, że należało by się zająć to reklamy wieszane w "bezpańskich" miejscach. Bo jak się pojawia płot, po którym widać, że nie ma właściciela to za moment jest obwieszony banerami, banerkami, plakatami, a potem to wisi, wisi, porwie się, powiewa porwane.
A kandydatów na prezydenta też opodatkują sowicie jak w kampanii zaczną śmieciami zarzucać Polskę?

sarman

| 23.02.2015 10:02

To proponuje jeszcze opłaty za noszenie t-shirtów z reklamami (nazwami firm) w przestrzeni publicznej. Tu nie chodzi o zaśmiecanie przestrzeni publicznej. Nikt przecież nie chce zakazywać umieszczania reklam, ale chcą otworzyć furtkę dla nowego podatku, a przestrzeń publiczna nadal będzie zaśmiecona. A może utworzyć przy każdej gminie inspektoraty ds estetyki przestrzeni publicznej, nad nimi wojewódzki inspektorat i najważniejsza krajowa rada ? Kolejnych kilka tysięcy nowych stołków urzędniczych. By żyło się lepiej !

(Wiadomość zmodyfikowana przez: GRZEGORZ_nidzica dnia 23.02.2015 10:40)

avatar użytkownika
+ + + + +

Warszawa
wiadomości: 274
w Signs.pl od 17.02.2003
IP: 2.96.44.XXX

| 23.02.2015 10:02

Na 100% powstanie kruczek czym tak naprawdę jest reklama
Babcia zawiesi na balkonie baner w kwiatki aby mieć trochę prywatności to nie jest reklama.
Jak biuro turystyczne zawiesie bb 62,5mkw z ładnym widokiem i swoim logo w narożniku na 4metry. To płaci za tylko 4metry swojej reklamy? Reszta to przyozdabianie krajobrazu
No i tak to pójdzie w nieskończoność.

avatar użytkownika
+ + + + + +

września
wiadomości: 735
w Signs.pl od 11.05.2011
IP: 77.253.79.XXX
Strona 2/36  1 2 3 4 ... 36
REKLAMA:

REKLAMA
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2022 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764